Pożar statku ze złomem w gdańskim porcie. Po godz. 13:30 ogień zauważono w całkowicie wypełnionej już ładowni jednostki zacumowanej przy ul. Wiślnej. Pracownikom udało się wstępnie ugasić pożar, po czym zdecydowano o zamknięciu wrót ładowni. Wtłaczany jest tam dwutlenek węgla, który, odcinając dostęp tlenu, tłumi ogień.
Jak informują strażacy, w akcji uczestniczy sześć zastępów straży pożarnej oraz statek ratowniczy. Nikt z załogi masowca Federal St Laurent, pływającego pod banderą Wysp Marshalla, nie ucierpiał. To kolejny już pożar złomu w ładowni statku cumującego w Gdańsku. Do podobnego, ale znacznie większego incydentu, doszło na początku lipca. Akcja gaśnicza z udziałem kilkudziesięciu zastępów strażaków trwała 20 godzin. Sebastian Kwiatkowski/ak/puch
Źródło: Radio Gdańsk