
Większość Polaków wybierających Bałkany kieruje się do Chorwacji lub do coraz popularniejszej Albanii. Tymczasem również Serbia potrafi zaskoczyć turystów - nie tylko zabytkami, piękną przyrodą i przystępnymi cenami, ale także niezwykłą historią, która do dziś wzrusza mieszkańców. W jednym z tamtejs
Większość Polaków wybierających Bałkany kieruje się do Chorwacji lub do coraz popularniejszej Albanii. Tymczasem również Serbia potrafi zaskoczyć turystów - nie tylko zabytkami, piękną przyrodą i przystępnymi cenami, ale także niezwykłą historią, która do dziś wzrusza mieszkańców. W jednym z tamtejszych lokali Polacy mogą zjeść i napić się całkowicie za darmo.
Spis treści
Nietypowy lokal znajduje się w mieście Valjevo, położonym około 100 kilometrów od Belgradu. To właśnie tam działa restauracja Corner, której właściciel od kilku lat przyjął niezwykłą zasadę - polscy goście nie płacą za zamówione jedzenie i napoje.
Co ciekawe, pomysł nie ma nic wspólnego z promocją turystyczną. Jest wyrazem szacunku wobec polskich lekarzy Ludwika i Hanny Hirszfeldów, którzy podczas I wojny światowej przyjechali do Serbii, aby walczyć z epidemią tyfusu plamistego. Ich praca uratowała życie wielu mieszkańcom kraju i do dziś pozostaje ważnym elementem lokalnej historii.
Jak podaje portal polskieradio24.pl, według relacji właściciela restauracji, gdy Polacy proszą o rachunek, obsługa odpowiada, że został on opłacony już ponad sto lat temu - przez doktora Hirszfelda.
Po wysłuchaniu historii Hanny i Ludwika Hirszfeldów, ich poświęcenia nie tylko dla mieszkańców Valjewa, ale całego narodu serbskiego, Đorđe Momić, właściciel kawiarnio-restauracji „Corner” w Valjewie, zdecydował, że w dowód wdzięczności już nigdy nie wystawi rachunku innemu Polakowi – czytamy na stronie ambasady RP w Belgradzie.
Polecany artykuł:
Właściciel restauracji, Đorđe Momić, przyznaje, że o działalności polskich lekarzy dowiedział się dopiero kilka lat temu. Historię opowiedział mu polski reżyser Paweł Wysoczański, przygotowujący film poświęcony działalności Hirszfeldów w Serbii. Opowieść zrobiła na nim tak duże wrażenie, że postanowił odwdzięczyć się całemu narodowi polskiemu w jedyny sposób, jaki mógł – zapraszając Polaków na darmowy posiłek.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Ludwik Hirszfeld był jednym z najwybitniejszych polskich bakteriologów i immunologów. Urodził się w 1884 roku w Warszawie, a wykształcenie zdobywał m.in. w Niemczech i Szwajcarii. Już przed I wojną światową prowadził badania naukowe, które przyniosły mu międzynarodowe uznanie. Po wybuchu wojny razem z żoną Hanną wyjechał do Serbii, gdzie pomagał zwalczać epidemię tyfusu plamistego. Dzięki jego pracy udało się znacząco ograniczyć rozprzestrzenianie choroby.
Źródło: Radio ESKA Trójmiasto