
107,6 FM Neoprezbiterzy Braci Mniejszych Kapucynów z Prowincji Krakowskiej, Dziecięcy Chór z Archidiecezji Łódzkiej oraz pielgrzymi z diecezji legnickiej znaleźli się wśród grup pozdrowionych przez Ojca Świętego po niedzielnej modlitwie Anioł Pański. Leon XIV zwrócił się także do pielgrzymów z Braz
107,6 FM
Neoprezbiterzy Braci Mniejszych Kapucynów z Prowincji Krakowskiej, Dziecięcy Chór z Archidiecezji Łódzkiej oraz pielgrzymi z diecezji legnickiej znaleźli się wśród grup pozdrowionych przez Ojca Świętego po niedzielnej modlitwie Anioł Pański. Leon XIV zwrócił się także do pielgrzymów z Brazylii, Wenezueli i Włoch oraz przypomniał o nowym błogosławionym z Wietnamu.
Po zakończeniu modlitwy Anioł Pański Ojciec Święty pozdrowił wiernych zgromadzonych na Placu św. Piotra, kierując szczególne słowa do pielgrzymów z Polski.
Papież wymienił neoprezbiterów Braci Mniejszych Kapucynów z Prowincji Krakowskiej, Dziecięcy Chór Archidiecezji Łódzkiej, któremu towarzyszył biskup pomocniczy, a także pielgrzymów z diecezji legnickiej.
Nowy błogosławiony z Wietnamu
Ojciec Święty nawiązał również do beatyfikacji kapłana Franciszka Ksawerego Trương Bửu, która odbyła się 2 lipca w Wietnamie. Przypomniał, że nowy błogosławiony poniósł śmierć męczeńską w 1946 roku z nienawiści do wiary. Jak podkreślił Papież, w czasach przemocy i prześladowań pozostał wierny swoim parafianom i odważnie bronił ich praw.
Ojciec Święty wyraził życzenie, aby jego wstawiennictwo wspierało wszystkich głosicieli Ewangelii, którzy także dzisiaj doświadczają prześladowań.
Modlitwa za Wenezuelę
Papież pozdrowił również pielgrzymów z Brazylii oraz chór Uniwersytetu w Méridzie w Wenezueli. Zapewnił o swojej modlitwie za ofiary trzęsienia ziemi oraz za cały naród wenezuelski, prosząc Boga o umocnienie dla mieszkańców kraju przeżywających ten trudny czas.
Na zakończenie Ojciec Święty skierował pozdrowienia do młodzieży z Bellagio oraz chóru „Jubilaeum” z Augusty na Sycylii, któremu towarzyszyli burmistrz i proboszcz parafii, życząc wszystkim obecnym dobrej niedzieli.
Źródło: Gość Gdański