
Ks. Rafał Skitek Ewangelia z komentarzem
Dziś 00:15 GN 28/2026 Otwarte
Mt 12,1-8 Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu. Mt 12,8
Pewnego razu Jezus przechodził w szabat pośród zbóż. Uczniowie Jego, odczuwając głód, zaczęli zrywać kłosy i jeść ziarna.
Gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli Mu: «Oto twoi uczniowie czynią to, czego nie wolno czynić w szabat». A On im odpowiedział: «Czy nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie było wolno jeść ani jemu, ani jego towarzyszom, lecz tylko kapłanom?
Albo nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy? Oto powiadam wam: Tu jest coś większego niż świątynia.
Gdybyście zrozumieli, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”, nie potępialibyście niewinnych. Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu».
Mt 12, 1-8
Faryzeusze patrzą na ręce uczniów, a Jezus dostrzega ich głód. Faryzeusze wskazują na naruszenie szabatu, a Jezus widzi ludzi potrzebujących pokarmu. To różnica między religią opartą na kontroli a wiarą opartą na miłości. Także dziś istnieje pokusa, by zamienić Ewangelię w zbiór zasad i zapomnieć, że każda z nich ma prowadzić do spotkania z Bogiem i drugim człowiekiem. Jezus nie zachęca do lekceważenia czy wręcz odrzucania przykazań. Pan Szabatu przypomina, że bez miłosierdzia stają się one pustą literą. Warto postawić sobie pytania: co dostrzegam najpierw – czyjeś błędy czy człowieka z jego historią? Czy moje słowa i czyny pomagają innym zbliżyć się do Boga, czy raczej stają się przeszkodą na tej drodze?
Tam, gdzie człowiek jest ważniejszy od własnej racji, naprawdę zaczyna działać Ewangelia. Bo łatwo bronić zasad, znacznie trudniej ocalić człowieka.
Ks. Rafał Skitek Ewangelia z komentarzem
Źródło: Gość Gdański