
Podziały w polskim społeczeństwie, sytuacja Kościoła w Polsce i w USA, relacje polsko ukraińskie - to tematy sobotniego spotkania wicepremiera Radosława Sikorskiego z teologiem Domu Papieskiego ojcem Wojciechem Giertychem w Rzymie. Zdaniem szefa MSZ papiestwo wygra spór ze "współczesnym cesarstwem", jak określił USA.
Radosław Sikorski i ojciec Wojciech Giertych wydali książkę "Rozmowy rzymskie. Pytania na czas niepokoju", która była tematem debaty w Instytucie Polskim w Wiecznym Mieście z licznym udziałem przedstawicieli Polonii i polskiej dyplomacji.
Szef MSZ zapytany o to, czy dla polityka ważniejsza jest dobra nowina, czy dobra ustawa, odparł: - Dobra nowina potrafi prowadzić do dobrej polityki.
Ojciec Giertych, pełniący jako teolog Domu Papieskiego ważną funkcję w Watykanie, w sobotę obchodzoną w Polsce jako Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP, przypomniał wizytę Jana Pawła II we Lwowie w 2001 roku. Tam mszy z udziałem miliona osób, dodał, przewodniczył w obecności papieża greckokatolicki arcybiskup kijowsko-halicki kardynał Lubomyr Huzar.
Ojciec Giertych przywołał moment, gdy w czasie tej mszy kardynał Huzar skierował do Boga prośbę o przebaczenie za grzechy, jakie Ukraińcy popełnili wobec Polaków.
Nawiązując do bieżącej polityki i sytuacji Kościoła w Polsce Sikorski stwierdził, że marzy mu się Kościół, który nie identyfikowałby się z żadną stroną polityczną.
Odnosząc się także do niedawnej ekskomuniki nałożonej na lefebrystów za wyświęcenie biskupów bez zgody papieża, powiedział że tradycjonalistyczne, najbardziej nacjonalistyczne środowiska w Polsce wpadły w bardzo poważny dylemat - Jest kilku wysokich rangą polityków, którzy - nie wiem, czy formalnie, czy nie - identyfikowali się z tradycją lefebrystów i zostali właśnie heretykami - stwierdził Sikorski.
Zaznaczył też: - Kiedy politycy zaprzęgają Pana Boga do swoich, czasem bardzo kontrowersyjnych celów politycznych, to mnie się zapala lampka alarmowa.
Ojciec Giertych odnotował, że obecnie w Kościele widać "nurt zbliżenia do establishmentu".
Ale są też głosy, by nie iść za daleko, nie podlizywać się władzy, ale zachować etos - dodał polski teolog. Jak stwierdził dominikanin, "wielkim błogosławieństwem dla Kościoła amerykańskiego" jest to, że jest amerykański papież.
Papież Leon XIV nie jest wprost sympatykiem prezydenta USA Donalda Trumpa, co trochę chroni Kościół katolicki w Ameryce przed sklejeniem z władzą, co widzieliśmy na Węgrzech i w Polsce - ocenił teolog Domu Papieskiego.
Mówił także: - Kościół włada mieczem słowa Bożego, a nie politycznym.
Sikorski oświadczył: - Ja z fascynacją śledzę obecny rozdział debaty między papiestwem a współczesnym cesarstwem i przyznaję się: obstawiam, że tym razem papiestwo wygra.
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)
Intencje papieskie
Źródło: Gość Gdański