
Statek Farra Grainne, który regularnie wypływa z portu w Łebie i transportuje pracowników na budowę morskiej farmy wiatrowej Baltic Power, znalazł się w centrum ogólnopolskiej dyskusji dotyczącej bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej. Powodem są informacje o obecności dwóch obywateli Rosji w zało
Jak ustalił Business Insider Polska, anonimowe zawiadomienie w tej sprawie trafiło do Orlenu, Ministerstwa Energii, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Według publikacji, Rosjanie są członkami załogi statku wykorzystywanego przy obsłudze inwestycji.
Orlen zaznacza jednak, że żaden obywatel Rosji nie jest zatrudniony bezpośrednio przy projekcie Baltic Power. Spółka wyjaśnia, że wskazane osoby pracują na jednostce należącej do zewnętrznego podwykonawcy i nie są pracownikami inwestora.
Koncern zapewnia również, że dostęp do obszaru budowy morskiej farmy wiatrowej jest objęty wielostopniowymi procedurami bezpieczeństwa. Każda osoba udająca się na teren inwestycji podlega obowiązkowej weryfikacji, prowadzonej między innymi przez Straż Graniczną oraz zgodnie z obowiązującymi przepisami dotyczącymi ochrony infrastruktury.
Źródło: Nadmorski24.pl