To była pracowita noc dla strażaków. W Amalce wybuchł pożar budynku mieszkalnego i przylegającej do niego drewnianej wiaty. Z żywiołem przez ponad trzy godziny walczyło 11 zastępów straży pożarnej. Mimo dużych zniszczeń, najważniejsza informacja jest taka, że nikt nie został poszkodowany. Ponad trzy godziny trwała akcja gaśnicza po pożarze budynku mieszkalnego w Amalce [gmina Sulęczyno]. Ogień objął dom oraz przylegającą do niego drewnianą wiatę. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 22.10. Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego w miejscowości Amalka.
Po przybyciu na miejsce okazało się, że ogień objął budynek mieszkalny oraz przylegającą do niego drewnianą wiatę. Płomienie doprowadziły do zniszczenia drewnianej zabudowy, a także poddasza domu.
Na szczęście w chwili pożaru nikomu nic się nie stało. W zdarzeniu nie było osób poszkodowanych.
Akcja gaśnicza była wymagająca i trwała 3 godziny i 18 minut. W działania zaangażowano 11 zastępów straży pożarnej, które prowadziły gaszenie pożaru oraz zabezpieczały miejsce zdarzenia.
Przyczyny wybuchu pożaru będą wyjaśniane.
Źródło: Kartuzy.info