RAK
    "Nocne marki" bardziej narażone na zaburzenia metaboliczne

    "Nocne marki" bardziej narażone na zaburzenia metaboliczne

    2995 odsłon
    "Nocne marki" bardziej narażone na zaburzenia metaboliczne

    Pora spożywania posiłków może być równie ważna, co ich skład

    Osoby określane jako "nocne marki" (sowy), które wstają później i mają większą aktywność w późnych godzinach dnia, są bardziej narażone na zaburzenia metaboliczne i związane z nimi choroby, jak otyłość, hiperlipidemia czy cukrzyca typu 2 - wynika z pracy, którą publikuje pismo "Frontiers in Nutrition".

    Do takich wniosków doszli naukowcy australijscy po przeanalizowaniu danych zebranych wśród 287 kobiet z Europy i Nowej Zelandii w wieku 18-45 lat.

    Oceniano ich chronotyp, tj. osobnicze preferencje do pór aktywności okołodobowej - snu i czuwania. Chronotyp ma związek z naszym zegarem biologicznym i jest w dużym stopniu uwarunkowany czynnikami genetycznymi. Rozróżnia się trzy chronotypy: typ skowronka (poranny, "ranny ptaszek") - wcześnie się budzi, rano ma dużo energii, zasypia przed godziną 22:00, typ sowy (wieczorny, "nocny marek") - późno kładzie się spać, ma trudności z wczesnym wstawaniem, a szczyt aktywności osiąga wieczorem oraz typ pośredni.

    Badacze zaobserwowali, że kobiety o chronotypie nocnego marka spożywały w ciągu dnia podobne ilości pożywienia (oraz energii mierzonej w kilokaloriach), co skowronki, ale różniły się pod względem pór przyjmowania posiłków. Osoby o chronotypie wieczornym jadły mniej w godzinach porannych - od godz. 3:00 do ok. 10.00, natomiast więcej w godzinach od 20:00 do blisko 3.00; w przypadku osób o typie porannym sytuacja wyglądała odwrotnie.

    Rano "nocne marki" zazwyczaj spożywały mniej kaloryczne posiłki i mniej białka, natomiast późnym wieczorem i w nocy sięgały po produkty dostarczające dużych ilości energii, węglowodanów i tłuszczów. Taki model odżywiania się oraz rytm snu i czuwania wiązały się z wyższym odsetkiem tkanki tłuszczowej w organizmie, większą ilością tkanki tłuszczowej w okolicy brzucha oraz podwyższonym poziomem cukru i lipidów we krwi. Kobiety, które preferowały późniejsze pory kładzenia się spać i wstawania, częściej miały też wyższy wskaźnik masy ciała (BMI) w porównaniu z "rannymi ptaszkami".

    Jak wyjaśnili autorzy pracy, spożywanie posiłków w nocy - w czasie przeznaczonym na sen i poszczenie - sprawia, że organizm raczej magazynuje dostarczoną energię, niż ją wykorzystuje, a to może zwiększać skłonność do otyłości i prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia.

    "Badania wskazują, że pora spożywania posiłków może być równie ważna, co ich skład" - skomentowała prof. Kruger. Jak oceniła, skupienie się na harmonogramie posiłków, a zwłaszcza ograniczenie jedzenia późnym wieczorem, może stanowić istotną strategię zapobiegania otyłości i chorobom metabolicznych, a także prowadzić do poprawy ogólnego stanu zdrowia u osób o wieczornym chronotypie.


    Źródło: Gość Gdański

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era