
ks. Tomasz Koryciorz Ewangelia z komentarzem
Dziś 00:00 GN 28/2026 Otwarte
Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Mt 11,21
Jezus począł czynić wyrzuty miastom, w których dokonało się najwięcej Jego cudów, że się nie nawróciły.
«Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły. Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam.
A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, przetrwałaby aż do dnia dzisiejszego. Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie».
Mt 11, 20-24
udzie mieszkający przy ruchliwej ulicy po jakimś czasie przestają słyszeć hałas zza okna. Mózg uczy się go ignorować. Zgiełk miasta staje się tłem, scenografią. Staje się niczym, niezauważalny, bo zbyt obecny. Podobny mechanizm działa w sferze duchowej. Korozain, Betsaida, Kafarnaum to miasta, w których Jezus działał i czynił znaki najintensywniej. Właśnie dlatego mieszkańcy przestali je widzieć. To, co miało prowadzić do nawrócenia, zamieniło się w tło ich codzienności. Słowo „biada” brzmi jak grzmot. Jednak w ustach Jezusa i proroków to nie przekleństwo, to lament. Okrzyk bólu nad czymś, co mogło być, a nie jest. Jezus nie grozi. Jezus płacze. Życie w bańce kościelnych przyzwyczajeń i rutyn, słów i gestów może nieść ze sobą ryzyko. Nie dlatego, że jest złe, ale dlatego, że usypia. Czyni człowieka głuchym na Słowo i ślepym na cud.
ks. Tomasz Koryciorz Ewangelia z komentarzem
Źródło: Gość Gdański