
We wtorek po godz. 12 nad Bałtykiem, ok. 30 km od Ustki, nad wodami międzynarodowymi doszło do przechwycenia przez parę dyżurną polskich samolotów bojowych rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20 – poinformował we wtorek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
We wtorek po godz. 12 nad Bałtykiem, ok. 30 km od Ustki, nad wodami międzynarodowymi doszło do przechwycenia przez parę dyżurną polskich samolotów bojowych rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20 – poinformował we wtorek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
O przechwyceniu rosyjskiego samolotu wicepremier poinformował podczas konferencji po posiedzeniu rządu. Jak relacjonował szef MON, po nawiązaniu kontaktu z samolotem i po sygnałach o tym, że powinien opuścić przestrzeń, samolot oddalił się w kierunku Rosji.
Jego zdaniem to pokazuje, że „Federacja Rosyjska cały czas prowadzi wojnę hybrydową, prowadzi rozpoznanie, jest wrogo nastawiona do wszystkich państw Sojuszu Północnoatlantyckiego”.
Podkreślił, że właśnie o niebezpieczeństwie ze strony Rosji państwa członkowskie NATO, ze Stanami Zjednoczonymi na czele, rozmawiały ostatnio na szczycie Sojuszu w Ankarze i zgodnie przyjęły, że Rosja stanowi bezpośrednie i największe zagrożenie dla Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Do sytuacji odniosło się również na platformie X Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, które podkreśliło w komunikacie, że rosyjski samolot realizował misję rozpoznawczą w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, bez złożonego planu lotu i z wyłączonym transponderem. Dodano, że maszyna nie naruszyła polskiej przestrzeni powietrznej.
Podkreślono jednocześnie, że tego rodzaju przechwycenia stanowią standardowy element systemu bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej.
Ostatni przypadek przechwycenia rosyjskiego samolotu rozpoznawczego nad wodami międzynarodowymi na Bałtyku przez polskie myśliwce miał miejsce w maju. W tym roku podobnych akcji było już co najmniej kilkanaście.
Przechwycenie obcego samolotu nad wodami międzynarodowymi polega przede wszystkim na jego identyfikacji przez pilotów myśliwców, za pomocą systemów optoelektronicznych i kontaktu wzrokowego, ewentualnie nawiązaniu z nim łączności i eskortowaniu poza obszar odpowiedzialności polskiego lotnictwa.
Kontroli aktywności rosyjskiego lotnictwa w regionie służy m.in. misja NATO Baltic Air Policing, w ramach której samoloty polskie i sojusznicze patrolują przestrzeń nad państwami bałtyckimi i samym Bałtykiem.
💬 Wicepremier @KosiniakKamysz w #KPRM : Para dyżurna naszych myśliwców przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy, który próbował wlecieć w polską strefę powietrzną. Niech to wydarzenie uświadomi, wszystkim tym, którzy próbują zakłamać rzeczywistość, że Rosja stanowi bezpośrednie…— Kancelaria Premiera (@PremierRP) 14 lipca 2026 aktualna ocena | | głosujących | | Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |
Tydzień z Wiara.pl
Przeczytaj jeszcze
Galerie
Katarzyna Solecka
Piotr Drzyzga
ks. Leszek Smoliński
Autoreklama
Źródło: Gość Gdański