
Dwa tankowce eksplodowały, a następnie wybuchł na nich pożar, gdy próbowały przepłynąć przez zaminowaną trasę w cieśninie Ormuz - podały w piątek irańskie media, powołując się na Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.
Irańska marynarka wojenna poinformowała za pośrednictwem państwowych mediów, że w ostatnich godzinach przeprowadziła operacje z użyciem dronów i pocisków rakietowych przeciwko czterem statkom próbującym przepłynąć przez cieśninę Ormuz - relacjonuje amerykański "New York Times".
Według oświadczenia jednostki te usiłowały pokonać cieśninę przy wsparciu Stanów Zjednoczonych, co najprawdopodobniej oznacza, że płynęły trasą prowadzącą przez wody Omanu, wyznaczoną przez USA. To rozwiązanie, które Iran odrzuca. Amerykańskie wojsko nie potwierdziło jednak żadnych nowych irańskich ataków na statki handlowe w cieśninie - zaznaczył amerykański dziennik.
Media irańskie informują też o skutkach kolejnej fali amerykańskich ataków na cele w Iranie. Według ich relacji uderzenia były wymierzone w kilka lokalizacji, w tym w miasto Bandar Abbas, wyspę Keszm oraz w Ahwaz, stolicę bogatej w złoża ropy irańskiej prowincji Chuzestan. Amerykanie mieli też zaatakować miasta Lar i Darab, położone w głębi lądu w południowej prowincji Fars, oraz obrzeża miasta Jazd w środkowym Iranie - podały media. W wyniku ataków uszkodzony miał zostać tunel oraz co najmniej dwa mosty w południowej prowincji Hormozgan. Tam w atakach miały zginął trzy osoby, a osiem zostało rannych - przekazał Reuters, powołując się na irańskie media.
Axios poinformował z kolei, cytując przedstawiciela amerykańskich władz, że Iran wystrzelił pocisk balistyczny w kierunku amerykańskiej bazy wojskowej w Arabii Saudyjskiej. To pierwszy bezpośredni atak Iranu na terytorium Arabii Saudyjskiej od blisko czterech miesięcy - podkreślił portal.
Najnowszą serię ataków na cele w Iranie Amerykanie rozpoczęli o godz. 15 czasu wschodnioamerykańskiego w piątek (21 w Polsce). To siódma z rzędu noc amerykańskich uderzeń na Iran.
Źródło: Gość Gdański