
Dla swojego spokoju niech wskaże miejsce, gdzie jest Iwonka. Żebym ja mogła ją odprowadzić – powiedziała w zeszłym roku matka Iwony, zwracając się w programie "Interwencja" do człowieka, który przyczynił się do śmierci córki. Matka dziewczyny przez lata chętnie rozmawiała z dziennikarzami.
Dobrze, że wy – media, wciąż interesujecie się tą sprawą, bo właśnie w tym cała nadzieja. Wiara w to, że Iwona się odnajdzie. To w tym momencie mój sens życia. Gdyby odnalazła się żywa, byłoby to oczywiście cudowne, ale prawdopodobieństwo tego z dzisiejszej perspektywy jest na poziomie 1-procentowym. Chcę, żeby moja dusza zaznała spokoju i poznała odpowiedź na pytanie: co się stało z moim dzieckiem? - mówiła „Dziennikowi Bałtyckiemu” Iwona Główczyńska jeszcze kilka lat temu. Z końcem maja 2026 roku, przed kolejną, szesnastą już rocznicą zaginięcia córki, kobieta ogłosiła publicznie, że „ ze względu na konieczność zadbania o własne zdrowie, które ostatnio podupadło” podjęła decyzję o wycofaniu się w tym roku z aktywności medialnej.
Od zaginięcia Iwony Wieczorek mija już 16 lat. Oto najważniejsze hipotezy
To jedna z najbardziej tajemniczych i najdłużej nierozwiązanych spraw kryminalnych w Polsce. Choć od zaginięcia Iwony Wieczorek minęło już 16 lat, śledczy nadal nie potrafią odpowiedzieć na najważniej...
Po kilku tygodniach zmieniła jednak zdanie i postanowiła udzielić nowego komentarza.
"Dziennik Bałtycki" jest na Google News . Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie . Obserwuj dziennikbaltycki.pl w Internecie.
Mat. oryginalny: Matka Iwony Wieczorek w poruszającym apelu: „Skazałeś mnie już na dożywocie” - Dziennik Bałtycki