
ZOBACZ WIDEO: Zapraszamy na kolejną transmisję na żywo z cyklu „Drugie śniadanie w zoo” . Tym razem nasza kamera została umieszczona w wolierze flamingów. Dwugodzinny live rozpocznie się o godzinie 12:00 w środę, 22 lipca . Transmisja będzie dostępna na fanpage’u gdansk.pl – nie przegap okazji, by
Do różowego koloru i dorosłego wdzięku jeszcze sporo im brakuje, ale uroku osobistego mają już pod dostatkiem! W Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym trwa prawdziwy baby boom, a jego najnowszymi gwiazdami zostały świeżo wyklute flamingi. Aby je zobaczyć, nie trzeba wychodzić z domu. W środę, 22 lipca, odbędzie się kolejna transmisja z cyklu „Drugie śniadanie w zoo”!
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
ZOBACZ WIDEO:
Zapraszamy na kolejną transmisję na żywo z cyklu „Drugie śniadanie w zoo”. Tym razem nasza kamera została umieszczona w wolierze flamingów.
Dwugodzinny live rozpocznie się o godzinie 12:00 w środę, 22 lipca. Transmisja będzie dostępna na fanpage’u gdansk.pl – nie przegap okazji, by być z nami na żywo!
W Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym żyje 47 dorosłych flamingów różowych. Pod koniec czerwca zaczęły się pojawiać tegoroczne pisklęta.
– Pierwszy raz w tym roku doczekaliśmy się piskląt od naszych własnych młodych. Flamingi dojrzewają między trzecim a szóstym rokiem życia, a my już mamy pisklę od rodziców, którzy mają zaledwie dwa lata. Razem wychowywali się w przedszkolu, bo są z tego samego rocznika. To fantastyczne, że w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym mają miejsce takie historie – powiedziała Monika Dmochowska, kierownik sekcji ptaków w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym.
Flamingi różowe łączą się w sezonowe pary. Budują swoje gniazda z błota, na których samica zazwyczaj składa jedno jajo. W wysiadywaniu i odchowie młodych uczestniczą oboje rodzice. Młode pozostają pod ich opieką od 65 do 90 dni.

Młode flamingi tworzą charakterystyczne „żłobki”, w których przebywają razem
Fot. gdansk.pl
W tym roku wykluło się aż siedem piskląt. Najmłodsze na początku lipca, a najstarsze 20 czerwca. Niewykluczone, że w gdańskim zoo pojawią się kolejne maluchy. Niektóre pary wciąż siedzą na jajach.
– Cały czas coś się dzieje, co przynosi nam ogromną radość. Szczególnie cieszy fakt, że jako opiekunowie i jako ogród zoologiczny nie musimy pomagać rodzicom – wszystko odbywa się w pełni naturalnie. Oczywiście dostarczamy pokarm, i to w znacznie większych ilościach niż zazwyczaj, ponieważ intensywny wzrost piskląt wymaga ogromnego nakładu energii – dodała Dmochowska.
Na późniejszym etapie młode flamingi zaczynają coraz śmielej oddalać się od gniazda i dołączają do dziecięcych grup, nazywanych „żłobkami”. Razem poznają otoczenie, uczą się wspólnego funkcjonowania i rozwijają umiejętności, które będą im potrzebne w dorosłym życiu.
– Mamy nadzieję, że nasze maluchy w przyszłości również zasilą inne ogrody zoologiczne – podkreśliła Dmochowska.
Wiosną przychówki z poprzednich lat pojechały do Wrocławskiego Ogrodu Zoologicznego. To pierwszy raz, w którym zoo w Gdańsku mogło podzielić się swoimi młodymi flamingami.
Młode flamingi różnią się od rodziców kolorem – wykluwają się białe, a następnie przybierają szary kolor. Dopiero na samym końcu pojawia się charakterystyczny róż. Za ten kolor odpowiada bogaty w karotenoidy pokarm.
– W naturze flamingi żywią się bardzo urozmaiconym pokarmem. To właśnie on zapewnia im intensywne, czasem wręcz bardziej spektakularne ubarwienie niż to, które możemy zaobserwować w ogrodach zoologicznych – wyjaśniła Dmochowska.
W zoo flamingi otrzymują zbilansowany granulat, stworzony specjalnie dla swojego gatunku. W jego skład wchodzą wszystkie niezbędne witaminy i mikroelementy, a także karotenoidy, które są kluczowe do uzyskania pięknego, różowego koloru piór. Do tego dieta flamingów jest uzupełniana o skorupiaki, takie jak powszechnie znany kiełż.

Flamingi różowe łączą się w sezonowe pary. Rodzice budują swoje gniazda z błota, na którym samica zazwyczaj składa jedno jajo
Fot. Jerzy Pinkas / www.gdansk.pl
Co ciekawe, rodzice nie zdobywają pokarmu, a sami go wytwarzają, by karmić młode. Jak podkreśla Dmochowska, jest to niezwykle rzadkie w świecie ptaków.
Pisklęta do około ósmego tygodnia karmione są tak zwanym mleczkiem z wola – bardzo odżywczą wydzieliną produkowaną przez oboje rodziców. To wyjątkowe przystosowanie pozwala młodym szybko rosnąć i nabierać sił, zanim będą gotowe na większą samodzielność.

Zarówno młode, jak i dorosłe osobniki doskonale rozpoznają się nawzajem
Fot. gdansk.pl
Flamingi są gatunkiem stadnym. Występują głównie w Azji oraz w wielu stanowiskach w Europie. Podróżują w grupach liczących nawet tysiące osobników. Wędrują nieustannie, szukając obszarów z zasobami wystarczającymi, aby utrzymać całe stado, zwłaszcza w okresie godowym. Ile z nich pojawi się w kadrze podczas transmisji? Zachęcamy do wspólnego oglądania i liczenia!
Podczas pierwszej edycji „Drugiego śniadania w zoo” można było oglądać małą żyrafę ugandyjską. Kolejną bohaterką była mała hipopotamka karłowata – teraz przyszedł czas na młode flamingi.