
Dodaj komentarz
W Bytowie doszło do kolejnego zdarzenia z użyciem przemocy. Tym razem sytuacja była jednak nieporównywalnie mniej poważna niż niedawne śmiertelne pobicie, w związku z którym zatrzymano trzech obywateli Ukrainy. Według naszych informacji poszkodowanym w najnowszej sprawie jest natomiast obywatel Ukrainy prowadzący lokal gastronomiczny w Bytowie.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
::event{"type":"horizontal","item":"1112"}
Do zdarzenia doszło w rejonie restauracji Pizza i Wino. Na miejsce skierowano dwa radiowozy. Jak ustalili policjanci, mężczyzna przebywał w lokalu ze swoją partnerką. W pewnym momencie para miała zostać słownie zaczepiona przez innego mężczyznę.
Między mężczyznami doszło do sprzeczki słownej. Z relacji zgłaszającego wynika, że został następnie uderzony w twarz. Poszkodowany nie potrzebował pomocy medycznej.
– Mieliśmy zgłoszenie od mężczyzny, który oświadczył, że podczas pobytu w restauracji ze swoją partnerką zostali słownie zaczepieni. Doszło do sprzeczki, a według relacji zgłaszającego został on uderzony w twarz – informuje Dawid Łaszcz, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Bytowie. To nie było „pobicie” w rozumieniu prawa
Policja zwraca uwagę, że zdarzenia nie należy formalnie określać jako pobicia. W tym przypadku policjanci mówią o możliwym naruszeniu nietykalności cielesnej. Jest to czyn ścigany z oskarżenia prywatnego. Oznacza to, że dalsze działania zależą przede wszystkim od decyzji poszkodowanego.
– Mężczyzna został poinformowany o swoich prawach i dalszym toku postępowania. Jest to tryb prywatnoskargowy. Od pokrzywdzonego zależy, czy zdecyduje się skierować sprawę do sądu – wyjaśnia rzecznik. Podejrzewany oddalił się przed przyjazdem policji
Pracownik restauracji poinformował funkcjonariuszy, że mężczyzna podejrzewany o uderzenie klienta oddalił się jeszcze przed przyjazdem patrolu. Świadkowie przekazali jednak jego rysopis oraz informację, że poruszał się hulajnogą elektryczną.
Policjanci rozpoczęli poszukiwania i jeszcze tego samego dnia zlokalizowali 26-letniego mieszkańca Bytowa, znanego im z wcześniejszych interwencji.
Jak się okazało, mężczyzna miał po opuszczeniu restauracji wejść do sklepu i zabrać z regału dwie butelki piwa o wartości około 10–12 zł, a następnie wyjść bez zapłaty.
Po przeanalizowaniu zapisu monitoringu policjanci ustalili, że za naruszeniem nietykalności oraz kradzieżą miał stać ten sam mężczyzna. W sprawie kradzieży sporządzono dokumentację, która ma zostać skierowana do sądu. Ze względu na niewielką wartość skradzionego towaru czyn został zakwalifikowany jako wykroczenie.
Policja nie stwierdziła tła narodowościowego
Z naszych informacji wynika, że uderzonym mężczyzną jest obywatel Ukrainy. Policja podkreśla jednak, że nie ma żadnych podstaw, aby łączyć zdarzenie z narodowością poszkodowanego.
– Nie mamy informacji, aby w tej sytuacji występowało jakiekolwiek tło narodowościowe. Doszło do zwykłej sprzeczki słownej. Gdyby pojawiły się wyzwiska lub zachowania odnoszące się do narodowości, sprawa byłaby rozpatrywana inaczej – zaznacza Dawid Łaszcz. Rzecznik podkreśla również, że samo obywatelstwo osoby uczestniczącej w zdarzeniu nie zawsze ma znaczenie dla oceny interwencji.
– Nie mamy zamiaru niczego cenzurować ani ukrywać. W tym przypadku narodowość nie miała znaczenia dla przebiegu zdarzenia – dodaje. Znacznie mniej poważne zdarzenie
Najnowszej interwencji nie można porównywać z tragicznym pobiciem, do którego niedawno doszło w Bytowie. W tamtej sprawie mężczyzna zmarł w wyniku rozległych obrażeń głowy, a według ustaleń śledczych miał być kopany przez napastników. Zatrzymano wówczas trzech obywateli Ukrainy.
Tym razem poszkodowany miał zostać jednokrotnie uderzony w twarz, nie wymagał pomocy medycznej, a policja nie stwierdziła, aby zdarzenie miało związek z narodowością którejkolwiek ze stron.
Sprawa naruszenia nietykalności cielesnej może trafić do sądu, jeśli poszkodowany zdecyduje się złożyć prywatny akt oskarżenia.
::news{"type":"see-also","item":"25226"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Co sądzisz na ten temat?
komentarz (1)
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu . Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
OSTATNIE KOMENTARZE
Kolejna bójka w Bytowie. Zaatakowano Ukraińca
Szczerze,to wstyd i koszmar dla restauracji,nie warto tam przebywać, bo można dostać w r..... Trochę nie fajna "laurka" dla nich.
No
07:57, 2026-07-20
Pociągi wracają do Bytowa. Jest plan i pieniądze
Prosimy jeszcze aby ci z zdjęć udotępnili ile ta konferencja kosztowała nas podatników. Wycieczka obiady kolację itp .10 tyśięcy starczyło ? wątpie że płacili z swoich portfeli
do redaktora
19:24, 2026-07-19
Drutex zabierze Partnerów na HITOWY mecz!
Miło patrzeć jak my mamy mniej na wypłatę a z wypracowanych pieniędzy firma daje innym bonusy. A pracownik na dole zawsze jest „kopany” i miło patrzeć jak zarobki spadają. Pani prezes chyba zapomniała jak rodzice ciężko pracowali na jej utrzymanie.tak to jest jak sie wychodzi z normalnej rodziny i staje się nowobogackim.
Pracownik
14:31, 2026-07-19
Drutex zabierze Partnerów na HITOWY mecz!
OK, tylko co to nas interesuje?
.....
11:40, 2026-07-19
Źródło: iBytów.pl