
News4Media
Dzisiaj, 10:31 (aktualizacja 21.07.2026 10:55)
Najnowszy sondaż Pollster pokazuje, że KO wyprzedza PiS o ponad 7 punktów procentowych. Rośnie poparcie dla Konfederacji, a ewentualna partia Mateusza Morawieckiego mogłaby odebrać głosy ugrupowaniu Jarosława Kaczyńskiego. KO utrzymuje pozycję lidera
Na Koalicję Obywatelską chce głosować 32,48 proc. respondentów. To wynik niemal identyczny jak przed miesiącem – ugrupowanie straciło zaledwie 0,1 punktu procentowego.
Znacznie większe zmiany dotyczą Prawa i Sprawiedliwości . Partia Jarosława Kaczyńskiego może liczyć na poparcie na poziomie 25,41 proc., co oznacza spadek o 2,1 punktu procentowego względem poprzedniego badania. Tym samym przewaga KO nad PiS wzrosła do ponad 7 punktów procentowych.
Konfederacja umacnia trzecią pozycję
Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja, którą wskazało 14,26 proc. ankietowanych. Oznacza to wzrost o 0,9 punktu procentowego i potwierdzenie utrzymującego się trendu wzrostowego ugrupowania.
Do Sejmu weszłyby również:
Nowa Lewica – 7,57 proc.,
Konfederacja Korony Polskiej – 7,30 proc.,
Razem – 6,06 proc.
PSL i Polska 2025 poza Sejmem
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się dziś, poza parlamentem znalazłyby się Polska 2050 oraz Polskie Stronnictwo Ludowe . Pierwsze z ugrupowań uzyskało 3,99 proc. poparcia, a drugie 2,22 proc., co oznacza wyniki poniżej obowiązującego progu wyborczego.
Sondaż pokazuje również, że cała lewica mogłaby liczyć na reprezentację w Sejmie, co stanowi istotną zmianę względem części wcześniejszych badań opinii publicznej.
Czy Mateusz Morawiecki osłabi Prawo i Sprawiedliwość?
Instytut Badań Pollster sprawdził także hipotetyczny scenariusz zakładający start nowego ugrupowania byłego premiera Mateusza Morawieckiego pod nazwą „Rozwój Plus” . W takim wariancie partia mogłaby liczyć na 2,33 proc. głosów.
Jednocześnie poparcie dla PiS spadłoby z 25,41 proc. do 23,80 proc ., co sugeruje, że nowa formacja mogłaby odebrać część elektoratu partii Jarosława Kaczyńskiego.
– Widać, że Mateusz Morawiecki i jego ewentualna przyszła partia mogą stać się zagrożeniem dla PiS. Na naszych oczach rozgrywa się dramat PiS i Kaczyńskiego. Partia chce się rozwijać, iść do przodu, ale jest trzymana przez wodza Kaczyńskiego – ocenia w rozmowie z „Super Expressem” prof. Kazimierz Kik, politolog. Napisz komentarz
Źródło: Zawsze Pomorze