RAK
    Kacper Płażyński kontra Marcin Horała. „Łgarstwo zweryfikuje sąd”

    Kacper Płażyński kontra Marcin Horała. „Łgarstwo zweryfikuje sąd”

    1138 odsłon
    Pomorskie

    Trwają wewnętrzne tarcia w Prawie i Sprawiedliwości. W audycji „Gość Radia Gdańsk” poseł tej partii Michał Kowalski zdradził, że inny pomorski parlamentarzysta PiS, Kacper Płażyński, pozwał swojego partyjnego kolegę Marcina Horałę w zakresie ochrony dóbr osobistych. Wpis Płażyńskiego zawiera informację o przedsądowym wezwaniu do przeprosin i wpłaty określonej kwoty na rzecz fundacji swojej żony. Obaj politycy skomentowali już sprawę dla Radia Gdańsk.

    Między posłami Prawa i Sprawiedliwości od kilku dni trwa gorąca wymiana zdań. To po zaleceniu prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał członkom PiS rezygnację z działania w ramach innych politycznych stowarzyszeń. Jednym z głównych adresatów tej dyrektywy jest były premier Mateusz Morawiecki, założyciel stowarzyszenia „Rozwój Plus”. To pod jego adresem krytyczny komentarz zamieścił Kacper Płażyński. – W kilka dni udało się wam podzielić PiS na „młodych, wykształconych i mądrych” ze stowarzyszenia Rozwój Plus i całą, waszym zdaniem gorszą, resztę. Wiesz, Mateuszu, co mi te snute przez was i waszych zwolenników opowieści przypomina? Słynne wystąpienie Tuska, kiedy podzielił Polaków na „normalnych” i „moherowe berety”. Taki wyższościowy, nacechowany pogardą ton patriotom nie przystoi – pisał były kandydat na prezydenta Gdańska.

    Do jego wpisu odniósł się z kolei Marcin Horała, były wiceminister infrastruktury oraz funduszy i polityki regionalnej w rządzie PiS. – Jako szef pomorskich struktur PiS nawet nie mogłem liczyć na twoją obecność na żadnym z pomorskich wieców wsparcia dla Karola Nawrockiego w 2025 roku, ani na żadnym z analogicznych wieców wsparcia kampanii Andrzeja Dudy w 2020 – a to tylko przykłady pierwsze z długiej listy. Mam przypominać, że wyborach samorządowych twoi współpracownicy startowali pod marką „drużyna Płażyńskiego” z dyskretnie ukrywanym PiS-em? I ty zarzucasz premierowi Morawickiemu osobiste ambicje? Nie daliście rady znaleźć kogoś bardziej wiarygodnego w tym dziele? – pytał.

    KOWALSKI W RADIU GDAŃSK: PŁAŻYŃSKI POZYWA HORAŁĘ Sprawa ma swój dalszy ciąg. Ten nakreślił w naszej stacji inny poseł PiS, Michał Kowalski. – Czytał pan dzisiejszy wpis posła Płażyńskiego? – zagadnął prowadzącego audycję „Gość Radia Gdańsk” Kubę Kaługę. – Pozywa Marcina Horałę za wczorajszą wypowiedź o naruszenie dóbr osobistych, odnośnie do raportu, który poseł Płażyński miał stworzyć – zdradził. Wpis tego ostatniego nie zawiera wprost informacji o pozwie, a o „przedsądowym wezwaniu do przeprosin i zapłaty 50 tys. złotych na fundację Łączy nas Polska”. Tej samej, której założycielką i prezesem jest żona parlamentarzysty, Natalia Nitek-Płażyńska.

    Wczoraj na @OficjalneZero Marcin Horała powiedział, że stworzyłem raport oczerniający prezydenta @NawrockiKn . To kłamstwo, żadnego raportu nie stworzyłem. Dziś wystosowałem do @mhorala przedsądowe wezwanie do przeprosin i zapłaty 50 tysięcy złotych na rzecz fundacji…

    – Cieszę się, że łgarstwo, które kolportował przez ostatnie półtora roku, będzie mógł zweryfikować sąd – podkreśla Płażyński. Chodzi o poniedziałkową wypowiedź Marcina Horały w „Kanale Zero”. – Wstyd mi za mojego młodszego kolegę. Każdy na Pomorzu w PiS-ie wie, że bardzo trudno było uświadczyć Kacpra Płażyńskiego w jakiejkolwiek aktywności służącej partii od wielu lat, a nie Kacprowi jako głównej gwieździe. Wiedząc to, że Kacper do ostatniej chwili był przeciwny kandydaturze Karola Nawrockiego, wiedząc, że przy kilkudziesięciu świadkach na Komitecie Wykonawczym mówił, że to jest zły kandydat, wiedząc, że przygotował raport, dlaczego to jest zły kandydat i rozsyłał to wśród naszych członków – a po miesiącu-dwóch, dziwnym trafem, bardzo podobny raport trafił do dziennikarzy – wiedząc to wszystko i widząc kogoś, kto ma czelność rozliczać Mateusza Morawieckiego z braku lojalności i gry zespołowej, to mnie, że tak powiem, trzepnęło i uległem chwilowym emocjom – opisywał swoją wcześniejszą reakcję Horała. Co miało znaleźć się we wspomnianym raporcie? – Oczernianie, wylistowane, w jakich kierunkach można atakować tę kandydaturę, podany w tonie troski o partię – wyjaśnił były wiceminister infrastruktury. BRAK DALSZYCH KOMENTARZY Reakcja Marcina Horały może wskazywać, że żadnych przeprosin nie będzie i ten liczy się z procesem. – Ponieważ sprawa trafi do sądu, nie będę się w niej więcej wypowiadał, niech sąd rozstrzygnie. Mogę tylko wyrazić bezbrzeżne zdziwienie sposobem uprawiania polityki przez mojego partyjnego kolegę – przekazał Radiu Gdańsk Horała. Również Kacper Płażyński pytany przez Kubę Kaługę powstrzymał się od dalszych wypowiedzi. – Nie będę komentował tej sprawy. Wszystko co miałem do przekazania umieściłem we wpisie w mediach społecznościowych – stwierdził. mrud  


    Źródło: Radio Gdańsk

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era