
Monika Smól
Dzisiaj, 10:22
Pracujący na miejscu funkcjonariusze policji wstępnie odtworzyli przebieg tego groźnego zdarzenia.
Za kierownicą osobowego Renault siedziała 57-letnia mieszkanka gminy Brusy. Kobieta zdecydowała się na manewr wyprzedzania, jednak - jak wskazują pierwsze ustalenia mundurowych - nie zachowała przy tym należytej ostrożności.
W efekcie doprowadziła do zderzenia z prawidłowo poruszającym się samochodem ciężarowym marki MAN wraz z przyczepą. Ciężarówką kierował 52-letni mieszkaniec gminy Dziemiany, który w momencie wypadku wykonywał przepisowy manewr skrętu w lewo.
Bilans wypadku i działania policji
Siła uderzenia była na tyle duża, że kierująca Renault musiała zostać przetransportowana do szpitala. Przeprowadzone przez policjantów badanie wykazało, że oboje uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
Na tym jednak sprawa się nie kończy.
Mundurowi podjęli decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy 57-latce. Obecnie śledczy szczegółowo badają wszystkie okoliczności oraz bezpośrednie przyczyny, które doprowadziły do tego porannego dramatu na drodze.
Ku przestrodze kierowców Policjanci po raz kolejny apelują o rozwagę i przypominają: wyprzedzanie to jeden z najbardziej wymagających i ryzykownych manewrów, na jakie decydujemy się za kółkiem. Zanim podejmiemy decyzję o zmianie pasa, musimy mieć absolutną pewność, że sytuacja na drodze pozwala na bezpieczne wykonanie tego kroku. Sekunda pośpiechu lub złe oszacowanie odległości mogą mieć dramatyczne konsekwencje.
Źródło: Chojnice24.pl / Chojnice TV