
Bez naruszania wydm i plaży wykonano cztery podziemne przewierty o długości około kilometra każdy. To jeden z najważniejszych etapów budowy morskich farm wiatrowych Bałtyk 2 i 3, dzięki któremu energia znad Morza Bałtyckiego będzie mogła popłynąć do krajowej sieci energetycznej i zasili nawet 2 mili
Budowa morskich farm wiatrowych nie kończy się na instalacji turbin na morzu. Równie ważnym elementem jest doprowadzenie wyprodukowanej energii na ląd. Właśnie zakończył się jeden z najbardziej wymagających etapów tej inwestycji - wykonanie przewiertów w miejscu, gdzie kable eksportowe opuszczą Morze Bałtyckie i zostaną wprowadzone do krajowej sieci elektroenergetycznej.
W technologi HDD (Horizontal Directional Drilling) wykonano cztery przewierty o długości około 1 km każdy. Dzięki metodzie poziomego wiercenia kierunkowego udało się poprowadzić trasy kablowe pod plażą i wydmami bez wykonywania otwartych wykopów, co pozwoliło zachować naturalny krajobraz i ograniczyć wpływ inwestycji na nadmorski ekosystem.
W gotowych podziemnych korytarzach zamontowano rury osłonowe o średnicy 71 centymetrów. W kolejnym etapie zostaną do nich wprowadzone kable eksportowe, którymi energia z morskich farm wiatrowych Bałtyk 2 i 3 popłynie do krajowej sieci.
Na obu farmach powstanie łącznie 100 turbin wiatrowych o wysokości około 260 metrów i łącznej mocy 1,44 GW. Taka instalacja będzie mogła wyprodukować energię odpowiadającą rocznemu zapotrzebowaniu ponad 2 milionów gospodarstw domowych.
Pierwsza energia z farm ma trafić do krajowej sieci już w 2027 roku, natomiast pełne komercyjne uruchomienie inwestycji planowane jest na 2028 rok.
Źródło: Nadmorski24.pl