
We wtorek po godz. 12 nad Bałtykiem, ok. 30 km od Ustki, nad wodami międzynarodowymi doszło do przechwycenia przez parę dyżurną polskich samolotów bojowych rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20 – poinformował we wtorek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
O przechwyceniu rosyjskiego samolotu wicepremier poinformował podczas konferencji po posiedzeniu rządu.
Jak relacjonował szef MON, po nawiązaniu kontaktu z samolotem i po sygnałach o tym, że powinien opuścić przestrzeń, samolot oddalił się w kierunku Rosji.
Jego zdaniem to pokazuje, że „Federacja Rosyjska cały czas prowadzi wojnę hybrydową, prowadzi rozpoznanie, jest wrogo nastawiona do wszystkich państw Sojuszu Północnoatlantyckiego”.
💬 Wicepremier @KosiniakKamysz w #KPRM : Para dyżurna naszych myśliwców przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy, który próbował wlecieć w polską strefę powietrzną. Niech to wydarzenie uświadomi, wszystkim tym, którzy próbują zakłamać rzeczywistość, że Rosja stanowi bezpośrednie…— Kancelaria Premiera (@PremierRP) 14 lipca 2026
Źródło: Gość Gdański