
Ten piękny miecz, wydobyty z grobu Zygmunta Augusta, znajduje się w katedralnym skarbcu na Wawelu od prawie dwustu lat.
Mimo to nie możemy zobaczyć jego schowanej w pochwie głowni. Nikt jej nie widział od czasu pogrzebu monarchy urządzonego uroczyście na Wawelu w styczniu 1574, półtora roku po jego śmierci. Miecza nie można wyciągnąć z pochwy, ponieważ został w niej przełamany w dwóch miejscach. Wszelkie próby wydobycia groziłyby uszkodzeniem bezcennej pochwy sporządzonej ze srebrnego drutu metodą, którą polscy uczeni nazwali „pończoszniczą”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
Leszek Śliwa Zastępca sekretarza redakcji „Gościa Niedzielnego”. Prowadzi także stałą rubrykę, w której analizuje malarstwo religijne. Ukończył historię oraz kulturoznawstwo na Uniwersytecie Śląskim. Przez rok uczył historii w liceum. Przez 10 lat pracował w „Gazecie Wyborczej”, najpierw jako dziennikarz sportowy, a potem jako kierownik działu kultury w oddziale katowickim. W „Gościu” pracuje od 2002 r. Autor pierwszej w Polsce biografii papieża Franciszka i kilku książek poświęconych malarstwu.
Źródło: Gość Gdański