
W Gdańskim Zoo urodziły się dwa lemury wari czarno-białe. Gatunek jest krytycznie zagrożony wyginięciem. Młode można już zobaczyć. Autor: Paweł Ciesielski | Gdański Ogród Zoologiczny
Pojawienie się Sakiny i Tanjony na Pomorzu w kwietniu 2024 roku było efektem transportu bezpośrednio z Wielkiej Brytanii . Ich obecność w Gdańsku to zasługa międzynarodowego programu EEP , którego celem jest ratowanie najbardziej zagrożonych stworzeń na naszej planecie.
Jasny pawilon, wyspa i bezpieczny azyl
Odpowiednia infrastruktura to fundament, bez którego sukcesy nie byłyby możliwe. Domem dla Sakiny i Tanjony stał się nowoczesny pawilon wybudowany w sąsiedztwie nowej restauracji.
– Dzięki współpracy Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego z InvestGDA (Gdańską Agencją Rozwoju Gospodarczego) udało się stworzyć infrastrukturę niezbędną do hodowli tego gatunku. Jak widać, nasze lemury czują się znakomicie. To już kolejne narodziny. W zeszłym roku para doczekała się trójki potomstwa – podkreśla Emilia Salach , dyrektor Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego. Oprócz jasnego, przestrzennego pawilonu, zwierzęta mają do dyspozycji zewnętrzną, otoczoną wodą wyspę , która pozwala im na pełną aktywność.
Ważną rolę odgrywa też zamknięta dla publiczności część hodowlana . To bezpieczne schronienie gwarantuje samicy i jej młodym spokój, tak bardzo potrzebny tuż po przyjściu na świat.
Zobacz najmłodszych mieszkańców na żywo
Dla gości odwiedzających oliwskie zoo to wyjątkowy moment, ponieważ już mogą zobaczyć maluchy na żywo. Choć pierwsze dni spędziły w ukryciu, teraz odkrywają nowe otoczenie pod czujnym okiem rodziców.
– Początkowo maluchy przebywały z mamą na zapleczu, ale od kilku dni można je obserwować wraz z nią na wewnętrznej ekspozycji . Na zewnętrznym wybiegu przebywają pozostałe lemury, w tym zeszłoroczne młode. Wari czarno-białe wyróżniają się wyjątkowym zachowaniem wśród naczelnych. Samice budują gniazda, w których pozostawiają młode, zamiast nosić je na brzuchu czy plecach. Co niezwykłe, przenoszą swoje potomstwo w pysku – tłumaczy Adrianna Mionskowska , opiekunka małp w gdańskim zoo. Świat, który znika na naszych oczach
Wari czarno-biały to unikalny gatunek, którego naturalnym domem są wschodnie lasy deszczowe Madagaskaru . Niestety, w ostatnich dziesięcioleciach jego populacja drastycznie zmalała, ubyło aż 80 proc. tych zwierząt . Głównym powodem tego bilansu jest niszczenie środowiska: masowa wycinka drzew, rolnictwo wypaleniskowe, kłusownictwo oraz naturalny podział siedlisk.
Ostatnia szansa na ratunek dla gatunku
Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) nadała wari status gatunku krytycznie zagrożonego wyginięciem (CR – Critically Endangered) . To ostatni krok przed całkowitym zniknięciem tych zwierząt z natury.
Właśnie dlatego każde narodziny w bezpiecznych murach zoo są dla ekologów tak cenne. Zwierzęta objęte europejską ochroną EEP tworzą stabilną grupę rezerwową, która zabezpiecza przyszłość gatunku i daje szansę na jego odbudowę w naturalnym środowisku.
Zaplanuj wizytę w gdańskim zoo
Gdański Ogród Zoologiczny jest domem dla ponad 140 gatunków zwierząt ze wszystkich kontynentów. Jeśli chcesz zobaczyć nowo narodzone lemury i pozostałych mieszkańców ogrodu, zaplanuj wizytę już dziś:
Godziny otwarcia: W sezonie letnim zoo zaprasza codziennie w godzinach 9:00 – 19:00 (ostatnie wejście jest możliwe o godzinie 18:00).
Kiedy warto przyjść? W gorące dni najlepszą porą na spacer jest popołudnie. Zwierzęta są wtedy znacznie bardziej aktywne i chętniej korzystają z zacienionych części wybiegu.
Bilety bez kolejek: Oszczędź czas i kup bilet online na zoo.gdansk.pl lub w biletomatach na miejscu. Płatności można dokonać również w trakcie spaceru poprzez platformę Paymove , skanując kody QR dostępne bezpośrednio na terenie ogrodu.
Napisz komentarz
Źródło: Zawsze Pomorze