
Spis treści
Dramatyczny wypadek na urlopie i nagła utrata sprawności przez młodego kandydata do policji z powiatu chojnickiego wywołały natychmiastową reakcję bliskich, którzy uruchomili zbiórkę na jego neurologiczną rehabilitację.
Droga do munduru przerwana w sekundę
Szymon Goliński przez lata realizował się w kuchni, karmiąc przyjaciół i bliskich. Pół roku temu postanowił jednak zmienić swoje życie i wstąpić do policji. Ostatnie trzy miesiące spędził w szkole policyjnej, z dumą patrząc w przyszłość i przygotowując się do ślubu z ukochaną Pauliną. Wszystkie te plany legły w gruzach 27 czerwca, podczas wolnego weekendu spędzanego u znajomych. Nieszczęśliwe poślizgnięcie doprowadziło do urazu rdzenia kręgowego w odcinku szyjnym. Ręce, które dotąd przygotowywały potrawy, w jednej sekundzie stały się bezwładne.
Walka o każdy oddech w gdańskim szpitalu
Obecnie młody mężczyzna przebywa na oddziale intensywnej terapii w Gdańsku. Najważniejszym i natychmiastowym celem lekarzy oraz bliskich jest to, aby zaczął samodzielnie oddychać i mógł opuścić OIOM. Pierwsze miesiące po tak poważnym urazie rdzenia kręgowego są kluczowe dla jego dalszej przyszłości. To właśnie w tym czasie intensywna, profesjonalna rehabilitacja neurologiczna daje największe szanse na regenerację uszkodzonego układu nerwowego i powrót do sprawności.
Przyjaciel, który nigdy nie odmawiał pomocy
Bliscy opisują poszkodowanego jako człowieka niezwykle otwartego, empatycznego i pomocnego sąsiada, który nigdy nie żądał niczego w zamian za swoje wsparcie. Szymon nigdy nie prosił o pomoc – to on zawsze ją niósł. Dzisiaj to on potrzebuje siły i głosu innych, aby rozpocząć kosztowną walkę o powrót do zdrowia.
Jak można pomóc?
Wsparcie na natychmiastowe leczenie i rehabilitację można przekazywać bezpośrednio:
Szybki przelew BLIK : na numer telefonu 512 773 649 (w treści należy wpisać: Szymon Goliński)
Tradycyjny przelew bankowy : nr konta 16 1020 5226 0000 6602 0635 0765 (tytuł przelewu: Szymon Goliński) Reklama
Zbiórka internetowa : pod adresem LINK DO ZBIÓRKI
Obserwuj nas na Google News