
Wokół nich rozbijały się fale, a uszkodzony skuter dryfował po wzburzonym akwenie. Sytuacja była bardzo niebezpieczna. Każdy nieostrożny ruch mógł zakończyć się upadkiem do wody pomiędzy masywne elementy falochronu - podaje Straż Miejska. Bezpieczeństwo na wodzie. Nowa łódź Straży Miejskiej By uspr
Groźny wypadek skutera wodnego w Górkach Zachodnich. Trzy osoby po zderzeniu z falochronem utknęły na betonowych gwiazdoblokach przy ujściu Wisły Śmiałej. Dzięki natychmiastowej reakcji Straży Miejskiej i ratowników SAR wszystkich rozbitków udało się bezpiecznie ewakuować, nikt nie odniósł obrażeń. Przydała się nowa i szybka łódź motorowa, którą Straż Miejska otrzymała u progu sezonu.
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl

Po rozbiciu skutera wodnego o falochron trzy osoby zostały odcięte od bezpiecznej drogi powrotu i schroniły się na betonowych gwiazdoblokach
Fot. Straż Miejska
W niedzielę, 19 lipca, strażnicy miejscy patrolujący Martwą Wisłę odebrali na morskim kanale alarmowym VHF wezwanie o pomoc. Okazało się, że w rejonie tzw. Zielonej Główki, przy ujściu Wisły Śmiałej w Górkach Zachodnich doszło do wypadku.
Skuter wodny, którym podróżowały trzy osoby, uderzył o falochron. Rozbitkowie odcięci od bezpiecznej drogi powrotu schronili się na betonowych gwiazdoblokach.
Wokół nich rozbijały się fale, a uszkodzony skuter dryfował po wzburzonym akwenie. Sytuacja była bardzo niebezpieczna. Każdy nieostrożny ruch mógł zakończyć się upadkiem do wody pomiędzy masywne elementy falochronu - podaje Straż Miejska.
Na ratunek rozbitkom ruszyła jednostka SM 04. Strażnicy ocenili sytuację i zabezpieczyli obszar akcji ratunkowej. Chwilę później do działań dołączyła załoga Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (SAR).
"Ze względu na trudne położenie rozbitków i warunki panujące przy falochronie służby błyskawicznie podzieliły zadania. Jednego z uczestników zdarzenia wraz z rozbitym skuterem bezpiecznie przetransportowano na brzeg. W tym samym czasie ratownicy SAR ewakuowali z gwiazdobloków pozostałe dwie osoby, matkę i syna, przewożąc ich do stacji ratowniczej w Górkach Zachodnich" - relacjonuje gdańska Straż Miejska.
Akcja ratunkowa szczęśliwie zakończyła się sukcesem i nikt nie ucierpiał. "Ta historia zakończyła się szczęśliwie, ale woda nie wybacza błędów. Zachowujmy ostrożność, szczególnie w rejonach falochronów i ujść rzek, gdzie warunki potrafią zmienić się bardzo szybko. Chwila rozwagi może zapobiec tragedii" - apelują strażnicy.
By usprawnić działanie na wodzie, gdańska Straż Miejska dostała w maju nową łódź. Jednostka została zakupiona w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej ze środków rządowych przekazanych przez Wojewodę Pomorskiego. Koszt jej zakupu wyniósł blisko 500 tys. zł. Motorówka jest wykorzystywana właśnie w patrolach na Motławie, Martwej Wiśle i Śmiałej Wiśle.