
Patryk Gochniewski
Dzisiaj, 12:27
Brutalny rozbój na dworcu w Prabutach. Dwóch mieszkańców Częstochowy pobiło i okradło 41-latka z Warszaw Brutalny atak na dworcu w Prabutach
Do zdarzenia doszło w nocy z 12 na 13 lipca na dworcu kolejowym w Prabutach . Około godz. 1 dyżurny policji otrzymał zgłoszenie od świadka, który poinformował o pobiciu mężczyzny przez dwóch napastników.
Na miejsce natychmiast skierowano patrole. Policjanci zastali ratowników medycznych udzielających pomocy 41-letniemu mieszkańcowi Warszawy, który oczekiwał na pociąg. Funkcjonariusze zatrzymali jednego z podejrzanych wśród osób znajdujących się na miejscu, a drugiego ujęli kilka minut później podczas sprawdzania okolic dworca.
Pokrzywdzony doznał ciężkich obrażeń
Na miejscu pracowali policjanci oraz technik kryminalistyki. Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny, zabezpieczyli ślady oraz materiał dowodowy, który ma pomóc w dokładnym wyjaśnieniu okoliczności zdarzenia.
Zatrzymani to mieszkańcy Częstochowy w wieku 19 i 23 lat . W chwili zatrzymania obaj byli pod wpływem alkoholu. Zostali przewiezieni do komendy w Kwidzynie i osadzeni w policyjnym areszcie.
(fot. KPP Kwidzyn) W trakcie prowadzonego postępowania śledczy ustalili, że podczas ataku jeden ze sprawców ukradł 41-latkowi plecak. Poszkodowany doznał ciężkich obrażeń ciała i został przewieziony do szpitala w Kwidzynie.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty rozboju oraz pobicia.
Prokuratura chce tymczasowego aresztu
We wtorek, 14 lipca, zatrzymani zostali doprowadzeni do prokuratury. Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec obu podejrzanych środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Napisz komentarz
Źródło: Zawsze Pomorze