RAK
    Chwile grozy w Gdańsku. Rozbili się o falochron i utknęli na betonowych blokach

    Chwile grozy w Gdańsku. Rozbili się o falochron i utknęli na betonowych blokach

    1521 odsłon
    Chwile grozy w Gdańsku. Rozbili się o falochron i utknęli na betonowych blokach

    Niedzielne popołudnie w Górkach Zachodnich zamieniło się w miejsce intensywnej akcji ratunkowej. Na pomoc rozbitkom ruszyły jednostki Straży Miejskiej oraz Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. Skuter wodny rozbił się o falochron w Gdańsku. Alarm wpłynął na morskim kanale VHF Do groźnego zdarzenia doszło w niedzielę 19 lipca około godziny 17.30 w rejonie Zielonej Główki przy ujściu Wisły Śmiałej w Górkach Zachodnich. Strażnicy miejscy patrolujący Martwą Wisłę odebrali na morskim kanale alarmowym VHF wezwanie o pomoc. Informację przekazała załoga przepływającej w pobliżu jednostki, która zauważyła rozbity skuter wodny oraz osoby znajdujące się na betonowych elementach falochronu. Z przekazanych informacji wynikało, że skuter wodny uderzył w falochron , a trzy osoby zostały odcięte od możliwości bezpiecznego powrotu na brzeg. W tej sytuacji jedynym miejscem, gdzie mogły schronić się przed falami, były betonowe gwiazdobloki.

    Trzy osoby utknęły na betonowych gwiazdoblokach. Warunki były bardzo niebezpieczne Po uderzeniu skutera w falochron uszkodzona jednostka dryfowała po wzburzonej wodzie. Wokół betonowych gwiazdobloków nieustannie rozbijały się fale, a sytuacja z każdą chwilą mogła stawać się coraz bardziej niebezpieczna. Gwiazdobloki to ogromne betonowe elementy wykorzystywane do ochrony falochronów przed siłą morza. Choć skutecznie zabezpieczają konstrukcje hydrotechniczne, dla człowieka stanowią wyjątkowo trudny teren. Śliskie powierzchnie, głębokie szczeliny pomiędzy blokami oraz uderzające fale sprawiają, że poruszanie się po nich wiąże się z ogromnym ryzykiem. Jak podkreślają służby, każdy nieostrożny ruch mógł zakończyć się upadkiem pomiędzy betonowe elementy lub do wzburzonej wody . Rozbitkowie pozostali więc na miejscu, oczekując na pomoc. Straż Miejska jako pierwsza dotarła do miejsca wypadku Po odebraniu alarmowego zgłoszenia strażnicy miejscy natychmiast skierowali swoją motorówkę w rejon zdarzenia. To właśnie oni jako pierwsi dotarli do rozbitków. Funkcjonariusze ocenili sytuację, zabezpieczyli miejsce akcji oraz zadbali o bezpieczeństwo prowadzonych działań. Dzięki ich szybkiej reakcji możliwe było sprawne przygotowanie akcji ratunkowej i ograniczenie zagrożenia dla osób znajdujących się na betonowych blokach. Kilka chwil później do działań dołączyli ratownicy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR , którzy przejęli działania związane z ewakuacją rozbitków. Ratownicy SAR ewakuowali matkę i syna z betonowych bloków Warunki panujące przy falochronie wymagały precyzyjnego podziału zadań pomiędzy służbami. Jednego z uczestników zdarzenia wraz z uszkodzonym skuterem wodnym bezpiecznie przetransportowano na brzeg. W tym samym czasie ratownicy SAR przeprowadzili ewakuację dwóch pozostałych osób, matki i syna, którzy znajdowali się na betonowych gwiazdoblokach. Po zakończeniu działań ratownicy przewieźli matkę i syna do stacji ratowniczej w Górkach Zachodnich. Trzeci uczestnik zdarzenia został bezpiecznie przetransportowany na ląd razem z uszkodzonym skuterem wodnym. Sprawna współpraca służb pozwoliła uniknąć tragedii Cała akcja ratunkowa przebiegała w wymagających warunkach, jednak dzięki sprawnej współpracy Straży Miejskiej oraz ratowników SAR zakończyła się sukcesem. Służby podkreślają, że ogromne znaczenie miała szybka wymiana informacji pomiędzy świadkami zdarzenia i ratownikami. Równie istotne było błyskawiczne skierowanie jednostek ratowniczych na miejsce oraz właściwe zabezpieczenie rejonu prowadzonej akcji. Mimo bardzo groźnie wyglądającego wypadku wszyscy uczestnicy zdarzenia uniknęli poważnych obrażeń.


    Źródło: Puls Gdańska

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era