RAK
    Była opiekunka Jerzego Ż. zatrzymana przez policję. Trafi do więzienia za oszustwo

    Była opiekunka Jerzego Ż. zatrzymana przez policję. Trafi do więzienia za oszustwo

    1202 odsłon
    Była opiekunka Jerzego Ż. zatrzymana przez policję. Trafi do więzienia za oszustwo

    Patryk Gochniewski

    Dzisiaj, 10:37

    Policja zatrzymała w Gdańsku Annę K., byłą opiekunkę Jerzego Ż. Kobieta była poszukiwana do odbycia kary trzech lat więzienia za oszustwo. Policja zatrzymała poszukiwaną 50-latkę

    Do zatrzymania doszło po wcześniejszych ustaleniach funkcjonariuszy z Gdańska dotyczących miejsca pobytu poszukiwanej kobiety. Gdy policjanci dotarli pod wskazany adres, 50-latka właśnie opuszczała budynek. Została zatrzymana i przewieziona do jednostki policji, gdzie wykonano niezbędne czynności procesowe.

    Następnie kobieta trafiła do aresztu śledczego, w którym odbędzie karę trzech lat pozbawienia wolności.

    Kara za oszustwo

    Jak poinformowała policja, zatrzymanie nastąpiło na podstawie nakazu doprowadzenia wydanego przez Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe . Kara została orzeczona prawomocnym wyrokiem za przestępstwo oszustwa.

    Sąd Okręgowy w Gdańsku potwierdził, że zatrzymaną jest Anna K. Sprawa była prowadzona przed Sądem Rejonowym Gdańsk-Południe.

    Nie ujawniono szczegółów dotyczących samego oszustwa ani okoliczności, które doprowadziły do wydania wyroku.

    Zatrzymana była opiekunką Jerzego Ż.

    Zatrzymana dała się wcześniej poznać opinii publicznej jako była opiekunka Jerzego Ż. W czasie kampanii prezydenckiej udzieliła wywiadu portalowi Onet, w którym opowiadała o swojej pracy przy opiece nad seniorem oraz o okolicznościach związanych ze sprawą mieszkania Jerzego Ż. Podkreślała, że mimo zapewnień, Karol Nawrocki nie opiekował się starszym mężczyzną.

    • Bez przydziału z MOPR i bez dokonywanych przeze mnie zakupów nie miałby jedzenia. Poza paczkami dostawał codziennie darmowe obiady, także z MOPR-u. W tym domu nie było nic. Przez rok mojej opieki nie zauważyłam u pana Jerzego żadnego innego jedzenia poza tym, które dostawał z MOPR, co ja kupiłam lub co przyniosłam, bo czasami przynosiłam mu żywność z domu. (...) W życiu pana Nawrockiego nie spotkałam. Mogę to powiedzieć z pełnym przekonaniem - pan Nawrocki zupełnie nie interesował się panem Jerzym, jego sytuacją życiową i jego stanem zdrowia - mówiła w wywiadzie dla Onetu. Obecny wyrok oraz wykonanie kary nie mają jednak związku z tamtymi wydarzeniami ani z działalnością medialną Anny K.

    Sprawę ujawnił Marcin Dobski, dziennikarz Telewizji Republika.

    Jacek Harłukowicz, dziennikarz Onetu i jeden z autorów wspomnianego wywiadu, tak skomentował w serwisie X informację o zatrzymaniu kobiety.

    Obecne problemy pani Anny nie zmieniają niczego w historii kawalerki pana Jerzego, czego najlepszym dowodem jest fakt, że KN kawalerkę oddał. Śmieszy mnie jednak, że autor tego wpisu - sam w przeszłości odbywający karę więzienia - dziś tak raduje się z kłopotów innych. „Wiarygodne źródło” Wcześniej również była skazana

    Jak wynika z informacji Republiki, wcześniej Anna K. była już prawomocnie skazana przez gdański sąd za oszustwa oraz posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami.

    W jednej z wcześniejszych spraw orzeczono wobec niej karę dwóch lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, a także obowiązek naprawienia szkody.

    Napisz komentarz


    Źródło: Zawsze Pomorze

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era