RAK
    Bloomberg: sześć statków przemknęło przez cieśninę Ormuz w niedzielę

    Bloomberg: sześć statków przemknęło przez cieśninę Ormuz w niedzielę

    503 odsłon
    Bloomberg: sześć statków przemknęło przez cieśninę Ormuz w niedzielę

    W poniedziałek rano radary nie pokazywały żadnej jednostki przepływającej przez Ormuz.

    Sześć statków przemknęło przez cieśninę Ormuz w niedzielę; wszystkie miały wyłączone transpondery - podała agencja Bloomberg, powołując się na dane firmy Kpler monitorującej ruch na szlakach morskich. W poniedziałek rano radary nie pokazywały żadnej jednostki przepływającej przez Ormuz. W ostatnich dniach statki niespodziewanie pojawiały się na radarach po obu krańcach cieśniny, mimo że przed tym nadawały sygnał z przeciwnej strony wąskiego gardła Zatoki Perskiej.

    Utajnione przejścia przez cieśninę rozpoczęły się w kwietniu, kiedy Zjednoczone Emiraty Arabskie zaczęły wysyłać swoją ropę statkami z wyłączonym system identyfikacji. Najprawdopodobniej ten ruch był przynajmniej po części przyczyną, dla której niedobory ropy nie były tak wysokie, jak oczekiwali tego eksperci.

    Iran i USA wydawały w ciągu weekendu sprzeczne komunikaty co do możliwości przechodzenia przez Ormuz. Dowództwo Centralne USA stwierdził w oświadczeniu, że "cieśnina Ormuz stanowi kluczowy korytarz morski, nad którym Iran nie sprawuje kontroli". Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zapowiedział, że cieśnina jest zamknięta z powodu "niedawnych nielegalnych działań sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych w regionie". Zezwolenia będą wydawane "jak tylko przywrócona zostanie stabilność i spokój" - podano.

    Nocą doszło do amerykańskich ataków na cele w Iranie, a Teheran ostrzelał cele w arabskich państwach Zatoki. Nawet pojedyncze ataki mogą uniemożliwić przepływ statków, ponieważ zdolność do przepłynięcia przez cieśninę zależy od kalkulacji ryzyka kapitanów statków, właścicieli i branży żeglugowej - podkreślili w ostatniej analizie eksperci amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW).

    Rząd irański uważa kontrolę nad cieśniną za "środek nacisku", a jej oddanie za równoznaczne z "kapitulacją" - czytamy w analizie ISW. Władze Iranu postrzegają to jako kwestię suwerenności i przetrwania reżimu, a nie jako problem interpretacji prawa morskiego. Doradca wojskowy najwyższego duchowo-politycznego przywódcy i były dowódca IRGC, generał Mohsen Rezaei opisał Ormuz jako "ważniejszy niż dziesiątki bomb atomowych".

    ISW zauważył, że niedzielne ataki Iranu skierowane były również na Katar i Oman. Pierwszy z tych krajów nie był ostrzeliwany od pierwszej dekady kwietnia, a w Oman wymierzonych było od początku wojny wyjątkowo mało uderzeń.

    Powiązana z reżimem irańskim gazeta "Nour News" obwiniła Katar, Oman i inne nieokreślone państwa Zatoki Perskiej o otwarcie "południowego korytarza" wiodącego przez Ormuz poza irańską kontrolą i zignorowanie "ustaleń Iranu". Irańscy urzędnicy i media oskarżyli Oman o uleganie "naciskom USA".

    Iranowi nie udało się uzyskać od innych krajów Zatoki Perskiej dyplomatycznego uznania swojej kontroli nad cieśniną, dlatego ucieka się do stosowania siły, by zmusić arabskich sąsiadów do podporządkowania się kontroli Iranu - zauważył ISW. Teherańscy urzędnicy zapewnili, że państwa regionu nie powstrzymają Iranu przed przejęciem Ormuzu.

    Tydzień z Wiara.pl

    Przeczytaj jeszcze

    Galerie

    ks. Leszek Smoliński

    Maria Sołowiej

    Andrzej Macura

    Autoreklama


    Źródło: Gość Gdański

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?