
Od zatrzymań przeprowadzonych przez Centralne Biuro Śledcze Policji minęło już kilka miesięcy, jednak sprawa nielegalnego składowiska odpadów w Niedamowie nadal nie została wyjaśniona. Trwa śledztwo, prowadzone są postępowania administracyjne, a mieszkańcy chcą wiedzieć, co dokładnie znajduje się na
Zmiana w lotach z Gdańska. Są cięcia
30 pacjentów w kolejce w jednej przychodni, prawie nikt kilka ulic dalej. NFZ mówi, że to się zmieni
Gdańscy mężczyźni ustawili się w kolejce po zdrowie. Bez skierowania i bez czekania
Od zatrzymań przeprowadzonych przez Centralne Biuro Śledcze Policji minęło już kilka miesięcy, jednak sprawa nielegalnego składowiska odpadów w Niedamowie nadal nie została wyjaśniona. Trwa śledztwo, prowadzone są postępowania administracyjne, a mieszkańcy chcą wiedzieć, co dokładnie znajduje się na terenie dawnego składowiska i jakie mogą być konsekwencje dla środowiska. W tle pozostaje również kwestia kosztów usunięcia odpadów, które według szacunków mogą przekroczyć 11 milionów złotych.
Wiele pytań nadal pozostaje bez odpowiedzi
Sprawa nielegalnego składowiska odpadów od wielu miesięcy budzi zainteresowanie mieszkańców gminy Kościerzyna. Pojawiają się pytania dotyczące skali przedsięwzięcia, rodzaju zdeponowanych odpadów oraz tego, jakie działania będą podejmowane w najbliższych miesiącach.
Do tych kwestii odniosła się poseł Dorota Arciszewska Mielewczyk, która przekazała, że do jej biura regularnie trafiają pytania od mieszkańców oczekujących większej ilości informacji.
– Mieszkańcy mają niedosyt informacji, a pojawiające się w artykułach prasowych dane mówiące nawet o 18 tysiącach ton odpadów budzą ogromne zainteresowanie i niepokój. Pojawiają się także pytania o bezpieczeństwo środowiska – mówiła Dorota Arciszewska Mielewczyk. Jak zaznaczyła, mieszkańcy chcą przede wszystkim wiedzieć, czy odpady mogą stanowić zagrożenie dla otoczenia i czy prowadzone są działania mające to jednoznacznie zweryfikować.
– Chodzi między innymi o możliwość skażenia gleby, wód powierzchniowych i podziemnych oraz wpływu ewentualnych niebezpiecznych substancji na zdrowie mieszkańców. Wszystko to powinno zostać dokładnie sprawdzone i przebadane – podkreśliła. Trwa śledztwo i postępowania administracyjne
Jednocześnie sprawa prowadzona jest na kilku płaszczyznach. Postępowanie karne prowadzą organy ścigania, natomiast równolegle toczą się działania administracyjne związane z obowiązkiem usunięcia odpadów z terenu nieruchomości. Jak przypomniano, jeszcze przed rozpoczęciem śledztwa prowadzonego przez Centralne Biuro Śledcze Policji gmina prowadziła postępowanie wobec właściciela działki, na której miały zostać zdeponowane odpady. Wydano decyzję nakazującą ich usunięcie, jednak obowiązek ten nie został wykonany.
W kolejnych miesiącach sprawa nabrała nowego wymiaru po działaniach Centralnego Biura Śledczego Policji, które zatrzymało osoby podejrzewane o udział w działalności zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym gospodarowaniem odpadami.
Jakie odpady znajdują się w Niedamowie?
Jednym z najczęściej powracających pytań pozostaje to, jakie odpady rzeczywiście znajdują się na terenie nielegalnego składowiska. To właśnie od wyników badań oraz ustalenia ich rodzaju zależą kolejne decyzje administracyjne i sposób przeprowadzenia całej operacji usunięcia odpadów.
Jak wskazywała Dorota Arciszewska Mielewczyk, samorząd powinien dysponować możliwie szerokim zakresem informacji, które pozwolą podejmować dalsze działania.
– Jeżeli gmina ma podejmować decyzje wobec właściciela nieruchomości, wydawać decyzje administracyjne czy egzekwować obowiązki, to musi wiedzieć, z jakim rodzajem odpadów ma do czynienia. Czy są to tworzywa sztuczne? Czy odpady niebezpieczne? Czy tekstylia? Co dokładnie tam się znajduje? – pytała posłanka. Jak zaznaczyła, obecnie część informacji pozostaje niejawna ze względu na prowadzone śledztwo, co utrudnia przekazywanie mieszkańcom szczegółowych danych.
– Jedne instytucje chcą udzielać informacji, inne odmawiają, powołując się na dobro prowadzonego śledztwa. Na dziś nie wiadomo nawet, czy informacje dotyczące ilości odpadów są potwierdzone – mówiła. Według posłanki dane dotyczące rodzaju odpadów mogłyby pomóc zarówno mieszkańcom, jak i samorządowi lepiej zrozumieć skalę problemu.
– Uważam, że informacje dotyczące rodzaju odpadów nie powinny być objęte tajemnicą. Dlatego jako parlamentarzystka skieruję stosowne pisma, aby uzyskać informacje dotyczące rodzaju, ilości oraz klasyfikacji odpadów znajdujących się na tym terenie – zapowiedziała Dorota Arciszewska Mielewczyk. Dziewięć pytań skierowanych do wójta
W związku z prowadzonymi działaniami posłanka przekazała również wójtowi gminy Kościerzyna Grzegorzowi Piechowskiemu pismo zawierające dziewięć pytań dotyczących postępowań prowadzonych od momentu ujawnienia nielegalnego składowiska.
Dotyczą one między innymi współpracy z instytucjami państwowymi, przeprowadzonych badań, prowadzonej korespondencji, podejmowanych działań administracyjnych oraz planów związanych z usunięciem odpadów i odzyskaniem kosztów od osób odpowiedzialnych za ich zdeponowanie.
– Jeżeli mieszkańcy zwracają się do mnie z pytaniami i oczekują wyjaśnień, chciałabym przekazywać informacje z pierwszej ręki, a nie opierać się na przypuszczeniach – mówiła Dorota Arciszewska Mielewczyk. Pytania obejmują również kwestie dotyczące rodzaju odpadów oraz możliwości odzyskania środków, które w przyszłości mogą zostać przeznaczone na likwidację nielegalnego składowiska.
Anonimowe wiadomości i obawy mieszkańców
Jednym z nowych wątków, który pojawił się w sprawie nielegalnego składowiska odpadów w Niedamowie, są informacje o anonimowych wiadomościach otrzymywanych przez część mieszkańców. O sytuacji mówił radny powiatowy Waldemar Hetmański, podkreślając, że z podobnymi sygnałami zgłaszają się do niego osoby mieszkające w pobliżu miejsca, gdzie mają znajdować się odpady.
– Mieszkańcy tej części gminy Kościerzyna zwracali się do mnie z prośbą o interwencję. Niektórzy obawiają się mówić o tej sprawie. Docierają do mnie informacje, że mieszkańcy są zastraszani i otrzymują anonimowe wiadomości – powiedział radny powiatowy Waldemar Hetmański. Jak zaznaczył, mieszkańcy oczekują przede wszystkim rzetelnych informacji dotyczących prowadzonych działań oraz dalszego przebiegu postępowania. Pytania dotyczą zarówno bezpieczeństwa okolicy, jak i przyszłości terenu, na którym znajdują się odpady.
Wójt odniósł się do informacji o pogróżkach
Do wypowiedzi radnego odniósł się wójt gminy Kościerzyna Grzegorz Piechowski. Podkreślił, że do urzędu nie wpłynęły oficjalne zgłoszenia dotyczące takich zdarzeń, jednak każda osoba, która otrzymała groźby lub czuje się zagrożona, powinna poinformować o tym odpowiednie służby.
– Jeżeli rzeczywiście wobec mieszkańców kierowane są jakiekolwiek groźby, zachęcam wszystkie osoby do zgłaszania takich sytuacji odpowiednim służbom. Takie działania są absolutnie niedopuszczalne – powiedział wójt Grzegorz Piechowski. Jak dodał, urząd pozostaje w kontakcie z instytucjami prowadzącymi postępowanie i realizuje obowiązki wynikające z prowadzonych spraw administracyjnych.
Gmina przygotowuje się również na możliwe wykonanie zastępcze
Równolegle prowadzone są działania związane z obowiązującą decyzją administracyjną nakazującą usunięcie odpadów. Jeżeli właściciel nieruchomości nie wykona tego obowiązku, przepisy przewidują możliwość tzw. wykonania zastępczego przez gminę.
– Jeżeli właściciel nie wykona obowiązku wynikającego z decyzji administracyjnej, gmina będzie zobowiązana do przeprowadzenia zastępczego wykonania. Takie są obowiązujące przepisy – wyjaśnił Grzegorz Piechowski. To właśnie ten scenariusz wiąże się z największymi kosztami. Według dotychczas przedstawianych szacunków usunięcie odpadów z terenu w Niedamowie może kosztować ponad 11 milionów złotych . Ostateczna kwota będzie jednak uzależniona od wyników badań oraz ustalenia rodzaju i ilości odpadów znajdujących się pod ziemią.
Śledztwo CBŚP nadal trwa
Sprawa nielegalnego składowiska odpadów jest elementem śledztwa prowadzonego przez Centralne Biuro Śledcze Policji pod nadzorem prokuratury. W jego toku zatrzymano osoby podejrzewane o udział w działalności zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym gospodarowaniem odpadami.
Śledczy analizują dokumentację, zabezpieczony materiał dowodowy oraz wyniki prowadzonych badań. Od tych ustaleń zależeć będą kolejne decyzje procesowe oraz zakres odpowiedzialności osób objętych postępowaniem.
Jednocześnie dla samorządu kluczowe pozostaje zakończenie procedur administracyjnych oraz ustalenie sposobu usunięcia odpadów z terenu nieruchomości.
Zmiana w lotach z Gdańska. Są cięcia
30 pacjentów w kolejce w jednej przychodni, prawie nikt kilk...
Gdańscy mężczyźni ustawili się w kolejce po zdrowie. Bez ski...
Groźny pożar w Pomorskiem. W akcji 11 zastępów
Sprawdź, gdzie zostawić samochód podczas Jarmarku Dominikańs...
Rusza rekrutacja uzupełniająca do szkół średnich. Czeka 500 ...
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
Źródło: Puls Gdańska