
Aktualizacja 22.06.2026, godz. 22:14
W Charnowie działania jednostek ochrony przeciwpożarowej zakończone. Teren działania przekazano policji.
Aktualizacja 22.06.2026, godz. 10:25
Cały czas trwa przelewanie i dogaszanie pogorzeliska pożaru - informują strażacy. Działania na miejscu pożaru mogą potrwać jeszcze kilka godzin.
Około godziny 19:00 udało się zlokalizować pożar . Strażacy kontynuowali działania związane z dogaszaniem zarzewi ognia oraz rozbiórką uszkodzonych konstrukcji hal magazynowych. W kolejnych godzinach liczba sił i środków została stopniowo ograniczona. Na miejscu pozostaje 20 zastępów straży pożarnej, które prowadzą działania dozorowe i logistyczne.
Przypomnimy : wybuchł po godz. 12. w niedzielę 21 czerwca. Informowaliśmy o tym w artykule, który przeczytacie poniżej.
Wybuchy i słup czarnego dymu. Strażacy gaszą potężny pożar pomorskiej fabryki
Około 300 strażaków uczestniczy w trudnej akcji gaśniczej w pomorskim zakładzie produkującym aerozole niedaleko Słupska. Czarny dym nad fabryką pojawił się w niedzielę wczesnym popołudniem. Ewakuowani...
Ogień objął halę fabryki aerozoli w Charnowie , w których produkowano m.in. kosmetyki, jak m.in. lakiery i dezodoranty, chemię gospodarczą, czy techniczną. Sytuacja była bardzo niebezpieczna, zmagazynowane w płonących pomieszczeniach puszki z aerozolami eksplodowały. Ewakuowano mieszkańców okolicznych domów.
-Okoliczne budynki były zagrożone nie tylko przez ogień -mówi kpt. Piotr Basarab , oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Słupsku . - W fabryce znajdowały się chemikalia, które spalając się wydziały toksyczne związki. Zagrożenie wybuchem wynikało ze zgromadzenia zbiorników z gazami pod wysokim ciśnieniem i cieczy palnych na terenie zakładu. Tam skupiliśmy swoje działania chłodząc te zbiorniki i zapobiegając wybuchowi, który mógłby zagrozić ludzkiemu życiu i mieniu. Na miejsce skierowano m.in. kontener Ochrony Dróg Oddechowych oraz specjalistyczną grupę chemiczną z Gdyni wraz z robotem gaśniczym, umożliwiającym prowadzenie działań w strefie szczególnie niebezpiecznej.
Oficer prasowy komendanta PSP w Słupsku zaznacza, że zaplecze logistyczne jest rozwinięte, drony monitorują temperaturę miejsca pożaru a robot gaśniczy pomógł w tłumieniu zarzewia ognia.
-Zagrożenie wybuchowe praktycznie minęło. Zastanawiamy się nad możliwością powrotu ewakuowanych mieszkańców do domów, ponieważ zagrożenie zmalało. Działania z pewnością potrwają do rana - mówi kpt Piotr Basarab. Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane.
ODWIEDŹ dziennikbaltycki.pl na facebooku:
"Dziennik Bałtycki" jest na Google News . Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie . Obserwuj dziennikbaltycki.pl w Internecie.