
Pojawiły się doniesienia o występowaniu w Polsce afrykańskich kleszczy z rodzaju Hyalomma. Ich samice są nawet czterokrotnie większe od kleszczy występujących trwale w naszym kraju. Mają dłuższe, prążkowane odnóża, poruszają się szybciej i aktywnie poszukują potencjalnych żywicieli.
Naturalnie kleszcze Hyalomma występują w północnej Afryce, na Bliskim Wschodzie w części Azji i w południowej Europie. W naszym kraju bywały już spotykane, ale ostatnio doniesienia o ich obecności są częstsze – przynajmniej w mediach, także społecznościowych. Ludzie piszą o „dużych, biegających kleszczach”. – Afrykańska odmiana kleszcza Hyalomma pojawiła się w Polsce za sprawą migrujących ptaków, a także ludzi, którzy mogli przywieźć te stawonogi z wakacji. W związku ze zmianami klimatu w Polsce wydłużył się też okres aktywności kleszczy. Nie zaskakuje już na przykład złapanie kleszcza w listopadzie – wyjaśnia Sobańska z Nadleśnictwa Gdańsk.
GORĄCZKA KRWOTOCZNA Kleszcze Hyalomma nie przenoszą boreliozy, tak jak rodzime gatunki kleszczy, jednak mogą być nosicielami wirusa gorączki krwotocznej krymsko-kongijskiej. W Polsce nie odnotowano dotychczas zakażenia tą chorobą w wyniku kontaktu z kleszczem, ale specjaliści zalecają ostrożność ze względu na brak dostępnych szczepionek oraz ograniczone możliwości leczenia. Śmiertelność w przypadku tej choroby wynosi od 10 do 60 proc. JAK UCHRONIĆ SIĘ PRZED KLESZCZEM? Przed wyjściem na tereny zielone warto zastosować preparaty odstraszające kleszcze i komary. Należy również zakładać długie spodnie, koszulę z długim rękawem oraz nakrycie głowy, aby ograniczyć dostęp kleszcza do skóry. Po powrocie ze spaceru trzeba dokładnie obejrzeć całe ciało, wziąć prysznic, a ubrania używane podczas pobytu w lesie lub na łące od razu wyprać. Ukłucie kleszcza jest bezbolesne i może pozostać niezauważone nawet przez kilka dni. JAK POZBYĆ SIĘ KLESZCZA? Jeśli kleszcz wczepi się w ciało, nie należy panikować. Najważniejsze jest, aby jak najszybciej go usunąć. Można użyć pęsety lub specjalnych zestawów dostępnych w aptekach. Podczas usuwania kleszcza pęsetą należy chwycić go jak najbliżej skóry i zdecydowanym ruchem wyciągnąć pionowo do góry. Nie wolno go wykręcać ani wykonywać ruchów obrotowych, ponieważ może to doprowadzić do oderwania części ciała pasożyta. Należy również bezwzględnie unikać smarowania kleszcza tłuszczem (np. masłem lub oliwą), alkoholem, benzyną czy lakierem do paznokci. Podrażniony w ten sposób pasożyt może zwrócić zawartość przewodu pokarmowego do rany, co zwiększa ryzyko zakażenia groźnymi patogenami.
CZY WYSTĘPUJE GORĄCZKA LUB RUMIEŃ? Po usunięciu kleszcza trzeba dokładnie zdezynfekować miejsce ukłucia, na przykład preparatem odkażającym lub wodą utlenioną, oraz dokładnie umyć ręce. Jeśli w skórze pozostanie niewielki fragment pasożyta, np. aparat gębowy, nie należy usuwać go samodzielnie igłą. W takiej sytuacji wystarczy zdezynfekować ranę i pozwolić organizmowi naturalnie pozbyć się pozostałości. Przez kolejne tygodnie należy obserwować miejsce ukłucia oraz całe ciało pod kątem wystąpienia gorączki lub powiększającego się zaczerwienienia (rumienia). POMÓŻ BADAĆ NOWE GATUNKI Jeżeli zauważysz kleszcza przypominającego egzotyczny gatunek Hyalomma – wyjątkowo dużego, z długimi, prążkowanymi odnóżami i poruszającego się bardzo szybko – możesz pomóc polskim naukowcom. Zespół badaczy z Uniwersytetu Warszawskiego prowadzi projekt nauki obywatelskiej, w ramach którego można przesłać znalezionego pajęczaka do analizy laboratoryjnej. Więcej informacji o tym, jak rozpoznać nietypowego kleszcza, gdzie go wysłać oraz jak wygląda aktualna mapa występowania tych pasożytów w Polsce, można znaleźć na stronie: narodowekleszczobranie.pl/pl . oprac. puch
Źródło: Radio Gdańsk