
Ks. Marek Porwolik Ewangelia z komentarzem
Dziś 00:00 GN 28/2026 Otwarte
A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich. Mt 12,15
Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go zgładzić.
Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd. A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich. Lecz zabronił im surowo, żeby Go nie ujawniali. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza:
«Oto mój Sługa, którego wybrałem; Umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie. Położę ducha mojego na Nim, a On zapowie Prawo narodom.
Nie będzie się spierał ani krzyczał i nikt nie usłyszy na ulicach Jego głosu. Trzciny zgniecionej nie złamie ani knota tlejącego nie dogasi, aż zwycięsko sąd przeprowadzi. W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą».
Mt 12, 14-21
Tak jakoś jest, że nie wszyscy nam dobrze życzą. Jezus uczy nas, co wówczas czynić. W dzisiejszej Ewangelii unika szybkiej, bezpośredniej konfrontacji z tymi, którzy Mu źle życzą. Czasem tak trzeba, gdyż na skonfrontowanie się z nieżyczliwymi osobami przyjdzie właściwy czas. W przypadku Jezusa i faryzeuszów dokona się to ostatecznie w Jerozolimie. Stale rozeznawać, jak zgodnie z wolą Bożą reagować na tych, którzy nam źle życzą – to pierwsza wskazówka płynąca z dzisiejszej Ewangelii. Mówi nam też ona, że Jezus w tym trudnym dla siebie czasie nie przestaje być wrażliwym na innych ludzi. Wszystkich, którzy wówczas poszli na Nim, uzdrowił. Zawsze wspomagać ludzi, którzy doświadczają jakiejś biedy – to druga wskazówka. Oni nas, nawet takich osaczonych i zranionych, bardzo potrzebują.
Ks. Marek Porwolik Ewangelia z komentarzem
Źródło: Gość Gdański