
Ostatnie wydarzenia z centrum Starogardu Gdańskiego dobitnie pokazują, jak łatwo jeden nieodpowiedzialny człowiek może stworzyć zagrożenie dla otoczenia. Mężczyzna jechał wieczorem motocyklem bez włączonych świateł i celowo, głośno gazował, aby zwrócić na siebie uwagę przechodniów. Zauważyli go również starogardzcy kryminalni. Po tym, jak motocyklista gwałtownie ruszył przed przejściem dla pieszych, celowo wprowadził swój jednoślad w poślizg i wjechał w zatoczkę przy sklepem monopolowym, policjanci natychmiast zablokowali mu radiowozem drogę ucieczki. Gdy legitymowany mężczyzna zdjął z głowy kask, funkcjonariusze od razu wyczuli silny zapach alkoholu. Badanie alkomatem wykazało ponad 1,2 promila w jego organizmie, a test śliny potwierdził, że kierowca był również pod wpływem amfetaminy. Po sprawdzaniu danych w policyjnym systemie okazało się, że 44-latek od 2023 roku posiada dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Jakby tego było mało, jego motocykl miał przykręcone tablice rejestracyjne od motoroweru, nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia i w ogóle nie był dopuszczony do ruchu. W niedzielę starogardzki sąd zastosował wobec podejrzanego mężczyzny środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz poręczenia majątkowego w wysokości 8 tys. zł.
Wsiadanie za kierownicę po alkoholu lub zażyciu narkotyków to absolutny brak wyobraźni. Trzeźwość na drodze to fundament bezpieczeństwa każdego z nas. Osoba odurzona ma znacznie opóźniony czas reakcji, źle ocenia odległość i prędkość, a do tego wykazuje skłonność do bardzo niebezpiecznej brawury. Wystarczy ułamek sekundy, poślizg czy niekontrolowany manewr, by doszło do tragedii. Wypadki spowodowane przez pijanych i odurzonych kierowców bardzo często kończą się śmiercią lub ciężkim kalectwem zupełnie niewinnych osób, które po prostu znalazły się w niewłaściwym miejscu. Sądowy zakaz prowadzenia pojazdów to środek karny, który ma skutecznie izolować od ruchu drogowego osoby stanowiące bezpośrednie zagrożenie. Złamanie tego zakazu, dodatkowo w stanie nietrzeźwości i na niezarejestrowanym pojeździe, to przestępstwo wymierzone w bezpieczeństwo publiczne. Sprawcom takich przestępstw grozi wieloletnia kara pozbawienia wolności, sięgająca w tym przypadku nawet pięciu lat. Do więzienia dołączają niezwykle dotkliwe kary finansowe, obowiązkowe świadczenia pieniężne liczone w tysiącach złotych oraz bezwzględne, dożywotnie wykluczenie z grona kierowców. Pamiętajmy, że na drodze nigdy nie jesteśmy sami, a jeden nierozważny krok za kierownicą może przekreślić naszą przyszłość i bezpowrotnie zabrać życie innym.
Napisz komentarz
Źródło: Kociewiak.pl