
Nieudaną próbą włamania zakończyła się nocna eskapada 38-letniego mężczyzny do jednej z plebanii pod Słupskiem. Uciekając przed proboszczem, włamywacz wyskoczył z okna i doznał złamania nogi. Jak się okazało, był poszukiwany listem gończym.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 38-letni mieszkaniec województwa małopolskiego wykorzystał uchylone okno balkonowe. Najpierw wspiął się na skrzynkę elektryczną, następnie na dach garażu, a stamtąd po rynnie dostał się na balkon plebanii. Otwierając okno, strącił przedmioty z parapetu, których hałas obudził śpiącego proboszcza.
Gdy duchowny wszedł do pomieszczenia, włamywacz spanikował i zaczął uciekać. Wybiegł na korytarz, a następnie wyskoczył przez okno z wyższej kondygnacji, nie biorąc pod uwagę wysokości, z jakiej skacze. Upadek zakończył się złamaniem nogi.
38-latek został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł operację. W trakcie czynności policjanci ustalili, że mężczyzna jest poszukiwany listem gończym do odbycia kary za wcześniejsze przestępstwa. Po zakończeniu leczenia ma trafić do aresztu.
red./zn