
Niepokojący widok na skwerze imienia Ireny Jarockiej w Gdańsku zwrócił uwagę operatora monitoringu miejskiego. W piątkowy (10 lipca) wieczór zauważył on siedzącego na ławce chłopca, który był mocno pochylony i miał opuszczoną głowę. Zachowanie nastolatka wskazywało, że może potrzebować pomocy medycznej lub znajdować się pod wpływem alkoholu.
Operator natychmiast powiadomił dyżurnego Komisariatu Policji. Na miejsce skierowano funkcjonariusza, który potwierdził, że stan chłopca może zagrażać jego bezpieczeństwu. Ze względu na podejrzenie spożycia alkoholu oraz konieczność zapewnienia mu odpowiedniej opieki nastolatek został przewieziony do IV Komisariatu Policji.
Policjanci ustalili, że chłopiec ma 14 lat. Przeprowadzone badanie wykazało około jednego promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Na komisariat wezwano ojca nastolatka. Po sporządzeniu wymaganej dokumentacji mężczyzna przejął opiekę nad synem.
Jak ustalili funkcjonariusze, nie był to pierwszy przypadek, gdy 14-latek znajdował się pod wpływem alkoholu. Do podobnych sytuacji miało dochodzić już wcześniej. Z uwagi na powtarzające się zachowania mogące świadczyć o demoralizacji sprawa zostanie przekazana właściwym instytucjom, które podejmą dalsze działania przewidziane przepisami prawa.
Źródło: Nadmorski24.pl