
Przed Zakładem Karnym w Koszalinie do rowerzystów symbolicznie dołączyli funkcjonariusze Aresztu Śledczego i Zakładu Karnego w Koszalinie oraz osadzeni. Sportowe wyzwanie od początku miało mieć przede wszystkim charytatywny wymiar. Uczestnicy wyprawy chcą, by każdy przejechany kilometr przybliżał i
fot. Monika Kwaśniewska/Polskie Radio Koszalin
Po przejechaniu ponad dwóch tysięcy kilometrów, uczestnicy akcji „Rowerem dookoła Polski dla Zuzi” dotarli do Koszalina. To kontynuacja inicjatywy „Wyprawa życia dla życia”.
Przed Zakładem Karnym w Koszalinie do rowerzystów symbolicznie dołączyli funkcjonariusze Aresztu Śledczego i Zakładu Karnego w Koszalinie oraz osadzeni.
Sportowe wyzwanie od początku miało mieć przede wszystkim charytatywny wymiar. Uczestnicy wyprawy chcą, by każdy przejechany kilometr przybliżał ich nie tylko do mety, ale także do zebrania środków na leczenie i rehabilitację Zuzi, która od urodzenia choruje na małogłowie, wzmożone napięcie mięśniowe i dziecięce porażenie mózgowe. - Jedziemy dookoła Polski, możliwie najbliżej granicy. Jest to dla nas wyzwanie sportowe, które łączy się ze zbiórką na rzecz potrzebującej wsparcia Zuzi - podkreślił Wojciech Folęga, inicjator akcji.
Do inicjatywy przyłączyli się funkcjonariusze Zakładu Karnego i Aresztu Śledczego w Koszalinie. - Przyłączamy się do tej akcji i chcemy ją solidnie wesprzeć, angażujemy w to wydarzenie także osadzonych z Zakładu Karnego w Koszalinie - powiedziała starsza szer. Weronika Bieruta, rzeczniczka prasowa dyrektora zakładu karnego w Koszalinie.
Jeden z osadzonych podkreślił, że udział w takich inicjatywach to nie tylko okazja do pomocy innym, ale również ważny element procesu resocjalizacji. - Wychodząc w plener, spędzając czas poza murami jest to dla nas przede wszystkim przyjemność, ale też powrót do działań w społeczeństwie. Takie szlachetne akcje jak pomoc dla hospicjum, czy teraz pomoc dla Zuzi, zawsze warto wspierać.
Przed uczestnikami wyprawy jeszcze kolejne kilometry. Ich celem jest pokonanie blisko 3200 kilometrów dookoła Polski w ciągu 20 dni. Zbiórkę na leczenie i rehabilitację Zuzi Płonki można wesprzeć na stronie Siepomaga.
Monika Kwaśniewska/aj
Wojciech Folęga st. szer. Weronika Bieruta osadzony