
W Porcie Gdynia przeholowano i posadowiono pierwszą skrzynię żelbetową przeznaczoną do budowy falochronów osłonowych dla przyszłego Portu Zewnętrznego. Ważący około 3,7 tys. ton element został umieszczony na miejscu w piątek, o czym w niedzielę poinformował zarząd portu.
Pierwsza z posadowionych skrzyń ma niemal 50 metrów długości, ponad 13 metrów szerokości i blisko 12 metrów wysokości. Do jej wykonania wykorzystano 1465 m sześc. betonu oraz 185,8 tony stali zbrojeniowej. Docelowo układ czterech nowych falochronów o długościach 250, 800, 850 i 500 metrów utworzy 49 takich skrzyń. Powstanie blisko 2,5 km barier ochronnych, zaprojektowanych z uwzględnieniem ekstremalnych warunków sztormowych.
Jak tłumaczy w komunikacie rzeczniczka prasowa Zarządu Morskiego Portu Gdynia Kalina Gierblińska, zadaniem falochronów będzie zabezpieczenie akwenu Portu Zewnętrznego oraz zapewnienie warunków bezpiecznej żeglugi zarówno w rejonie planowanego nowego pirsu, jak i na torach podejściowych do portu wewnętrznego oraz toru Marynarki Wojennej.
Cytowany w informacji prezes ZMPG Piotr Gorzeński ocenił, że projekt Portu Zewnętrznego wyraźnie nabrał tempa. „Jesteśmy w najbardziej od lat zaawansowanym etapie postępowania na wybór partnera prywatnego, realizujemy budowę falochronów, przygotowujemy infrastrukturę dostępową (...). Zwodowanie pierwszej skrzyni zbliża nas do rozpoczęcia kluczowego etapu inwestycji” – wskazał Gorzeński.
Skrzynie żelbetowe powstają bezpośrednio na wodzie, w basenie portowym przy użyciu pływającego pontonu oraz szalunku ślizgowego. Metoda ta - jak podkreśla zarząd gdyńskiego portu - pozwala na prowadzenie prac dwukrotnie szybciej niż w przypadku tradycyjnych technologii. Budowa jednego elementu trwa około 7 dni w trybie całodobowym, a konstrukcja przyrasta w tempie 10–15 cm na godzinę. Gotowe elementy są spławiane przez holowniki na docelowe miejsca na Zatoce Gdańskiej.
Zdaniem dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni Anny Stelmaszyk-Świerczyńskiej, inwestycja umożliwi w przyszłości obsługę największych statków mogących wpływać na Morze Bałtyckie, o parametrach Baltimax.
- Choć falochrony pozostają często niewidocznym elementem infrastruktury, to właśnie one stanowią fundament bezpiecznego rozwoju nowych obszarów portowych - zauważyła Stelmaszyk-Świerczyńska.
Port Zewnętrzny w pierwszym etapie ma pozwolić na obsługę terminalu kontenerowego o zdolności przeładunkowej co najmniej 2,5 mln TEU rocznie. Docelowo stworzy około 150 ha nowych terenów i akwenów pod rozwój infrastruktury.
Umowa na realizację zadania w formule „zaprojektuj i wybuduj” została zawarta pomiędzy Urzędem Morskim w Gdyni i Zarządem Portu Morskiego Gdynia a konsorcjum firm Budimex S.A. (lider), Roverpol Sp. z o.o. oraz Rover Maritime S.L. Realizacja zadania rozpoczęła się w październiku 2024 r. W maju 2026 r. Wojewoda Pomorski zatwierdził projekt architektoniczno-budowlany i udzielił pozwolenia na budowę.
Port Gdynia to port morski nad Zatoką Gdańską, jeden z największych portów kontenerowych i uniwersalnych w Polsce. W 2025 roku obsłużył 25,7 mln ton ładunków, w tym ponad 1 mln TEU kontenerów, a w segmencie ro-ro odnotowano wzrost przeładunków o ponad 18 proc., co czyni go kluczowym węzłem logistycznym w północnej Europie.
PAP/aj
