
W Warszawie stanie Mur Pamięci z nazwiskami wszystkich zidentyfikowanych ofiar wojen XX wieku w Ukrainie, w tym zbrodni wołyńskiej - powiedział w sobotę premier Donald Tusk w rocznicę krwawej niedzieli 11 lipca 1943 roku. Premier podkreślił, że krwawa niedziela była apogeum zbrodni wołyńskiej, któr
fot. pixabay.com/X @donaldtusk/ed.prk24
W Warszawie stanie Mur Pamięci z nazwiskami wszystkich zidentyfikowanych ofiar wojen XX wieku w Ukrainie, w tym zbrodni wołyńskiej - powiedział w sobotę premier Donald Tusk w rocznicę krwawej niedzieli 11 lipca 1943 roku.
Premier podkreślił, że krwawa niedziela była apogeum zbrodni wołyńskiej, którą nazwał „ludobójstwem dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach i obywatelach polskich, innych narodowości”.
- Zamordowani nie mogą pozostać bezimienni, nie mogą zostać bez godnego pochówku. Pamięć o nich to nasz wspólny obowiązek wobec ich bliskich, wobec narodu i państwa polskiego. Dlatego jako premier polskiego rządu podjąłem skuteczne starania o wznowienie po latach poszukiwań i ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej, a także innych naszych ofiar wojen XX wieku na Ukrainie, których ciała nie zostały wcześniej godnie pochowane w grobach - powiedział szef rządu w nagraniu opublikowanym na platformie X.
Jak mówił Tusk, trzeba ocalić pamięć o każdej z nich z imienia i nazwiska. - Dlatego w Warszawie stanie Mur Pamięci z wiecznym ogniem i nazwiskami każdej odnalezionej i zidentyfikowanej ofiary. Rzeczpospolita nie zapomni o żadnej z nich - podkreślił premier.
PAP/zn
.