
Spis treści Do dramatycznego odkrycia doszło na polsko-litewskiej granicy. Wspólne działania funkcjonariuszy podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej oraz Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej doprowadziły do udaremnienia masowego przemytu ludzi. W sobotę, 11 lipca 2026 roku, mundurowi zatrzyma
Do dramatycznego odkrycia doszło na polsko-litewskiej granicy. Wspólne działania funkcjonariuszy podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej oraz Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej doprowadziły do udaremnienia masowego przemytu ludzi. W sobotę, 11 lipca 2026 roku, mundurowi zatrzymali na terenie tymczasowego punktu kontrolnego w Budzisku kierowcę tira, który w skrajnie niebezpiecznych warunkach przewoził kilkudziesięciu cudzoziemców. Cudzoziemcy próbowali nielegalnie przedostać się do Polski, ukrywając się w naczepie towarowej.
Ciężarówka na rumuńskich tablicach rejestracyjnych, kierowana przez 50-letniego obywatela Rumunii, oficjalnie przewoziła ładunek torfu. To właśnie specyfika transportu wzbudziła czujność funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej, którzy wytypowali pojazd do szczegółowego sprawdzenia.
Gdy mundurowi otworzyli przestrzeń ładunkową naczepy, zamiast samego torfu, ich oczom ukazali się stłoczeni ludzie. Cudzoziemcy ryzykowali zdrowiem i życiem, spędzając długie godziny w ciasnym, pozbawionym wentylacji miejscu.
Na miejsce natychmiast wezwano dodatkowe siły Straży Granicznej, by zabezpieczyć teren i sprawnie przeprowadzić procedurę identyfikacji. Jak wykazały natychmiastowe weryfikacje dokumentów, w naczepie ciężarówki ukrywało się łącznie 27 migrantów, którzy nie posiadali żadnych zgód na legalny wjazd do strefy Schengen.
Wśród ujawnionych osób zdecydowaną większość stanowili obywatele Somalii – było ich aż 18. Oprócz nich w transporcie jechało pięciu obywateli Pakistanu oraz czterech obywateli Afganistanu.
Akcja podlaskich służb zakończyła się pełnym sukcesem, a nielegalny transfer został przerwany na samej granicy. 50-letni kierowca z Rumunii został natychmiast aresztowany.
Wobec mężczyzny wszczęte zostało już oficjalne postępowanie karne za organizowanie nielegalnego przekraczania granicy we współdziałaniu z innymi osobami. Za ten czyn grozi mu wieloletnia kara pozbawienia wolności oraz gigantyczne kary finansowe. Zatrzymani migranci zostali objęci procedurami administracyjnymi.
Czy Waszym zdaniem tymczasowe punkty kontrolne na granicy z Litwą powinny działać na stałe, aby skuteczniej walczyć z mafiami przemytniczymi? Co sądzicie o skrajnej bezwzględności kierowców, którzy dla zysku ryzykują życie przewożonych ludzi?
PS
Źródło: DDB24.pl (Dzień Dobry Białystok)