RAK
    Zapłacili za wakacje, ale nie polecieli. Właściciel biura podróży skazany

    Zapłacili za wakacje, ale nie polecieli. Właściciel biura podróży skazany

    3164 odsłon
    Zapłacili za wakacje, ale nie polecieli. Właściciel biura podróży skazany

    Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Zapłacili za wakacje, ale nie polecieli. Właściciel biura podróży skazany Na 4 lata więzienia skazał sąd w Białymstoku oskarżonego o oszustwa właściciela biura podróży. Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał wyrok pierwszej instancji wobec mężczyzny sprzed

    Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Zapłacili za wakacje, ale nie polecieli. Właściciel biura podróży skazany

    Na 4 lata więzienia skazał sąd w Białymstoku oskarżonego o oszustwa właściciela biura podróży. Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał wyrok pierwszej instancji wobec mężczyzny sprzedającego zagraniczne wycieczki.

    M.in. w latach 2018-2021, klienci płacili za wycieczki, jednak ostatecznie na nie nie pojechali, bo oskarżony, pośrednicząc w ich zakupie jako agent biura podróży prowadzonego formalnie przez jego żonę, nie dokonywał ostatecznych rezerwacji i nie płacił za nie organizatorom.

    Poszczególni klienci stracili od kilku do nawet 30 tys. zł. Były to wycieczki w różne zakątki świata, w tym drogie wyjazdy, np. na Malediwy, Madagaskar, Dominikanę, Zanzibar, do Sri Lanki czy Kenii. W niektórych przypadkach klienci dopiero na lotnisku dowiadywali się, że nigdzie nie lecą, bo nie ma ich na liście uczestników wyjazdu.

    Niektórym, po wielokrotnych monitach, a ostatecznie groźbach, że złożą zawiadomienie na policji, pieniądze, choć czasem jedynie w części, były zwracane albo oskarżony organizował zamienny wyjazd turystyczny. Czasem też np. zapłacił niewielką ratę za rezerwację, ale potem nie płacił reszty, choć klienci wpłacali mu te pieniądze.

    Sędzia Sławomir Wołosik w uzasadnieniu mówił, że wina oskarżonego nie budzi wątpliwości.

    Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że sprawstwo i wina oskarżonego z zaskarżonego wyroku nie budzą najmniejszych wątpliwości. Oskarżony zmierzał do wykazania, że nikogo nie chciał oszukać. To jednak nie znajduje potwierdzenia w zeznaniach pokrzywdzonych ani w dowodach wskazanych przez sąd pierwszej instancji - mówi Sławomir Wołosik.

    Wnosząca apelację obrona twierdzi, że wymiar kary jest zdecydowanie zbyt wysoki, a sąd nie wziął pod uwagę okoliczności łagodzących.

    W mojej ocenie wyrok Sądu Okręgowego był zbyt surowy. Sąd według mnie nie uwzględnił wszystkich okoliczności łagodzących wobec oskarżonego. Oczywiście poprosimy o pisemne uzasadnienie i rozważymy możliwość wniesienia kasacji - mówił mec. Marcin Borys.

    Na wniesienie kasacji obrona ma siedem dni. Wyrok jest prawomocny.

    źródło: PAP | red: gl


    Źródło: Polskie Radio Białystok

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?