RAK
    Z kolegą na piwko, a potem za kółko Poloneza. Prosto w ręce drogówki

    Z kolegą na piwko, a potem za kółko Poloneza. Prosto w ręce drogówki

    2259 odsłon
    Z kolegą na piwko, a potem za kółko Poloneza. Prosto w ręce drogówki

    Spis treści Hajnowscy policjanci z wydziału ruchu drogowego po raz kolejny udowodnili, że rutynowe patrole miejskich ulic przynoszą wymierne efekty. Ich czujność doprowadziła do wyeliminowania z ruchu kierowcy, który legendarnego Poloneza postanowił poprowadzić pod wpływem alkoholu. Mężczyzna wykaz

    Spis treści

    1. Kultowe auto i zdecydowanie za duże promile
    2. Klasyczne tłumaczenie: Tylko jedno małe z kolegą
    3. Koniec podróży, utrata prawa jazdy i widmo więzienia

    Hajnowscy policjanci z wydziału ruchu drogowego po raz kolejny udowodnili, że rutynowe patrole miejskich ulic przynoszą wymierne efekty. Ich czujność doprowadziła do wyeliminowania z ruchu kierowcy, który legendarnego Poloneza postanowił poprowadzić pod wpływem alkoholu. Mężczyzna wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością, a tłumaczenie, które usłyszeli mundurowi, tylko potwierdziło stary, smutny schemat.

    Kultowe auto i zdecydowanie za duże promile

    Podczas patrolowania ulic Hajnówki uwagę funkcjonariuszy przykuł przemieszczający się klasykiem polskiej motoryzacji 59-latek. Mundurowi postanowili zatrzymać pojazd do rutynowej kontroli. Gdy tylko kierowca opuścił szybę, policjanci nie mieli już żadnych wątpliwości. Z wnętrza pojazdu natychmiast wydobyła się silna woń alkoholu. Przeprowadzone na miejscu badanie alkomatem dało jednoznaczny wynik – mieszkaniec powiatu hajnowskiego miał w organizmie ponad promil alkoholu.

    Klasyczne tłumaczenie: Tylko jedno małe z kolegą

    Zaskoczony obrotem spraw 59-letni kierowca postanowił szczerze wytłumaczyć się ze swojego stanu. Mężczyzna z rozbrajającą szczerością oświadczył interweniującym policjantom, że wcale nie zamierzał łamać prawa, a tuż przed wyruszeniem w podróż wypił jedynie „piwko” w towarzystwie kolegi. Wynik na urządzeniu pomiarowym wskazywał jednak jasno, że spotkanie musiało być albo bardziej obfite, albo „piwko” miało wyjątkowo dużą moc. Taka argumentacja oczywiście w niczym mu nie pomogła.

    Koniec podróży, utrata prawa jazdy i widmo więzienia

    Dla mieszkańca powiatu hajnowskiego ta przejażdżka oznacza bardzo poważne konsekwencje prawne i życiowe. Policjanci na miejscu zatrzymali 59-latkowi prawo jazdy, a Polonez nie pojechał w dalszą trasę. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości polskie prawo przewiduje surowe kary. Oprócz długoletniego zakazu prowadzenia pojazdów i dotkliwych kar finansowych, nieodpowiedzialnemu kierowcy grozi teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.

    Czy legendarne tłumaczenie o „jednym piwku” kiedykolwiek przestanie być plagą polskich dróg? Jak reagować, gdy widzimy znajomego wsiadającego za kółko po alkoholu?

    AR


    Źródło: DDB24.pl (Dzień Dobry Białystok)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era