
FOT. Podlaski Urząd Wojewódzki Na Wzgórzu Krzyży w Gibach zapłonęły znicze, a delegacje złożyły kwiaty przed pomnikiem upamiętniającym ofiary powojennej zbrodni. W uroczystościach uczestniczyły rodziny zamordowanych, mieszkańcy Suwalszczyzny, Augustowszczyzny i Sejneńszczyzny, przedstawiciele władz
FOT. Podlaski Urząd Wojewódzki
Na Wzgórzu Krzyży w Gibach zapłonęły znicze, a delegacje złożyły kwiaty przed pomnikiem upamiętniającym ofiary powojennej zbrodni. W uroczystościach uczestniczyły rodziny zamordowanych, mieszkańcy Suwalszczyzny, Augustowszczyzny i Sejneńszczyzny, przedstawiciele władz oraz służb mundurowych. Obchody 81. rocznicy Obławy Augustowskiej przypomniały nie tylko o skali tragedii, lecz także o tym, że do dziś nie odnaleziono miejsc pochówku wszystkich ofiar.
Uroczystości rozpoczęła msza święta w kościele pw. św. Anny w Gibach. Później uczestnicy przeszli pod Pomnik Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej na Wzgórzu Krzyży. Przy wojskowej asyście honorowej oddano hołd osobom, które padły ofiarą komunistycznego terroru.
Kwiaty i znicze złożyły delegacje władz państwowych i samorządowych, organizacji kombatanckich oraz służb mundurowych. W imieniu wojewody podlaskiego Jacka Brzozowskiego w obchodach uczestniczyli wicewojewoda Michał Gąsowski i pełnomocnik wojewody ds. kombatantów oraz osób represjonowanych Jerzy Bołtuć.
Zbrodnia rozpoczęła się w lipcu 1945 roku. Operację przeprowadziły oddziały Armii Czerwonej, wspierane przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa. Zatrzymano co najmniej 7 tysięcy mieszkańców północno-wschodniej Polski.
Kilkaset osób zaginęło bez śladu. Do dziś nie ustalono dokładnej liczby zamordowanych ani miejsca, w którym spoczywają ich szczątki. Oznacza to, że rodziny ofiar wciąż nie mają pełnej odpowiedzi na pytanie o los swoich bliskich, a uroczystości w Gibach pozostają również przypomnieniem o potrzebie dalszych poszukiwań i badań historycznych.
Podczas wystąpienia wicewojewoda Michał Gąsowski podkreślił, że wobec ofiar Obławy Augustowskiej pozostaje dług pamięci i wdzięczności. Dotyczy on ludzi, którzy zachowali niezłomną postawę i wierzyli w odzyskanie przez Polskę pełnej wolności.
Jak zaznaczył, ten dług zostanie spłacony dopiero po odnalezieniu miejsc pochówku wszystkich zamordowanych i zapewnieniu im godnego upamiętnienia. Coroczne obchody w Gibach przypominają więc zarówno o ofiarach, jak i o obowiązku dochodzenia do prawdy o wydarzeniach, które rozegrały się tuż po zakończeniu II wojny światowej.
na podstawie: Urząd Wojewódzki w Białymstoku.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Podlaski Urząd Wojewódzki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Źródło: Echo Bialystok