RAK
    W Augustowie uwierzył fałszywemu bankowcowi i stracił 160 tysięcy złotych

    W Augustowie uwierzył fałszywemu bankowcowi i stracił 160 tysięcy złotych

    2902 odsłon
    W Augustowie uwierzył fałszywemu bankowcowi i stracił 160 tysięcy złotych

    FOT. KPP w Augustowie Po przekazaniu koperty z 140000 złotych oszuści nadal dzwonili i naciskali, by mężczyzna wziął kolejny kredyt. Dopiero wtedy zorientował się, że padł ofiarą perfidnego oszustwa. Wcześniej, działając zgodnie z instrukcjami telefonicznych rozmówców, stracił łącznie 160000 złotyc

    FOT. KPP w Augustowie

    Po przekazaniu koperty z 140000 złotych oszuści nadal dzwonili i naciskali, by mężczyzna wziął kolejny kredyt. Dopiero wtedy zorientował się, że padł ofiarą perfidnego oszustwa. Wcześniej, działając zgodnie z instrukcjami telefonicznych rozmówców, stracił łącznie 160000 złotych.

    Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Augustowie, do dyżurnego zgłosił się mężczyzna, który opisał schemat dobrze znany policjantom, ale wciąż skuteczny dla przestępców. Najpierw zadzwonił do niego człowiek podający się za pracownika banku. Później kontakt przejęły kolejne osoby, w tym ktoś przedstawiający się jako policjant. Oszuści przekonywali, że ktoś próbuje wykorzystać jego dane do zaciągnięcia pożyczki i przelewu pieniędzy na zagraniczne konto. Polecili zachować sprawę w tajemnicy i sami kierowali każdym kolejnym ruchem.

    Mężczyzna uwierzył w tę historię. Poszedł do banku i zaciągnął kredyt na 160000 złotych. Następnie wpłacił 20000 złotych do wskazanego wpłatomatu, korzystając z kodów BLIK przekazanych przez telefon. Resztę gotówki - 140000 złotych - oddał nieznanemu mężczyźnie, który pojawił się w umówionym miejscu po wymianie ustalonego hasła. Oszuści nie odpuścili nawet wtedy. Nadal dzwonili i przekonywali, że procedura nie może się zakończyć, bo pokrzywdzony wciąż ma zdolność kredytową.

    Za taki proceder kodeks karny przewiduje odpowiedzialność z art. 286 kodeksu karnego. Policja przypomina, że pracownicy banków i funkcjonariusze nigdy nie proszą o zaciąganie kredytów, przekazywanie kodów BLIK ani przelewanie pieniędzy na wskazane konta. Przy każdej rozmowie o rzekomym zagrożeniu oszczędności trzeba przerwać połączenie i samodzielnie skontaktować się z bankiem. Jeśli pojawia się presja czasu i tajemnica, to zwykle nie chodzi o bezpieczeństwo klienta, tylko o szybkie wyczyszczenie jego konta.

    To jeden z tych schematów, które wyglądają banalnie, a w praktyce potrafią odebrać ofierze dorobek całego życia w kilka godzin.```

    na podstawie: Policja Augustów.

    Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Augustowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.


    Źródło: KurierAugustow.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?