RAK
    Uwierzyła w fałszywy atak na konto. Mieszkanka regionu straciła blisko 200 tysięcy złotych

    Uwierzyła w fałszywy atak na konto. Mieszkanka regionu straciła blisko 200 tysięcy złotych

    2181 odsłon
    Uwierzyła w fałszywy atak na konto. Mieszkanka regionu straciła blisko 200 tysięcy złotych

    Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Uwierzyła w fałszywy atak na konto. Mieszkanka regionu straciła blisko 200 tysięcy złotych Po raz kolejny podlascy policjanci apelują, aby dokładnie weryfikować wszystkie informacje dotyczące rzekomo zagrożonych oszczędności. Blisko 200 tys. zł straciła m

    Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Uwierzyła w fałszywy atak na konto. Mieszkanka regionu straciła blisko 200 tysięcy złotych

    Po raz kolejny podlascy policjanci apelują, aby dokładnie weryfikować wszystkie informacje dotyczące rzekomo zagrożonych oszczędności. Blisko 200 tys. zł straciła mieszkanka powiatu białostockiego, która uwierzyła oszustom, że jej pieniądze na koncie nie są bezpieczne.

    Przestępcy podszywający się pod pracowników banku namówili 50-latkę do wypłacenia wszystkich oszczędności. Poszkodowana zaciągnęła też kilka kredytów.

    Do 50-latki zadzwoniła kobieta podająca się za pracownicę banku. Poinformowała, że ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na jej dane. Do rozmowy dołączył też mężczyzna przedstawiający się jako pracownik działu bezpieczeństwa banku.

    Polecił jej natychmiast wypłacić wszystkie oszczędności, tłumacząc, że tylko w ten sposób zabezpieczy swoje pieniądze. Kobieta wypłaciła łącznie 40 tysięcy złotych. Zgodnie z instrukcjami oszusta wpłaciła te pieniądze na wskazane konto kryptowalutowe. Na jego polecenie zainstalowała również aplikację na swoim telefonie i założyła w niej portfel kryptowalutowy, za pośrednictwem którego miała przekazywać kolejne środki - mówi mł. asp. Jakub Żukowski z białostockiej policji.

    Później oszust namawiał 50-latkę do zaciągania kolejnych kredytów w różnych bankach.

    Kiedy kobieta ze względu na limity wpłat, nie mogła już dokonywać ich w Białymstoku, usłyszała, że powinna pojechać do Warszawy i tam wpłacić kolejne pieniądze. Oszust nakłaniał ją również do odwiedzania kolejnych placówek bankowych i składania wniosków o kredyt. Żaden z banków w Warszawie nie udzielił jej pożyczki. Następnego dnia, po powrocie do Białegostoku, kobieta poszła do jednego z banków, aby ponownie złożyć wniosek o kredyt. Wówczas pracownik poinformował ją, że ma już w tej placówce aktywne zobowiązanie. 50-latka skontaktowała się z oszustem i powiedziała, że żaden bank nie chce udzielić jej kolejnego kredytu. Zażądała również zwrotu wpłaconych pieniędzy - dodaje mł. asp. Jakub Żukowski.

    Mężczyzna zapewnił, że odezwie się za kilka dni, jednak kontakt urwał się. Dopiero wtedy kobieta postanowiła zweryfikować tożsamość rozmówcy i napisała do banku, czy taki pracownik jest tam zatrudniony. Gdy otrzymała odpowiedź, że nikt o takim nazwisku nie pracuje w banku, zrozumiała, że padła ofiarą oszustwa. W sumie straciła ponad 190 tysięcy złotych.

    | red: bs


    Źródło: Polskie Radio Białystok

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?