
Żadne petycje nie zmienią terminu. Jubileuszowa 20. edycja Suwałki Blues Festival zostanie przeprowadzona w dniach 8-10 lipca 2027 – zapowiedział prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz. Drugi weekend lipca to termin zwyczajowy, a że plenerowym koncertom międzynarodowych i krajowych gwiazd w Suwałkach
Żadne petycje nie zmienią terminu. Jubileuszowa 20. edycja Suwałki Blues Festival zostanie przeprowadzona w dniach 8-10 lipca 2027 – zapowiedział prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz.
Drugi weekend lipca to termin zwyczajowy, a że plenerowym koncertom międzynarodowych i krajowych gwiazd w Suwałkach częściej towarzyszą opady deszczu, niż słońce czy bezchmurne niebo, trudno.
- W innym terminie także może padać – ucina dyskusje i apele o przeniesienie sztandarowej suwalskiej imprezy na przykład na sierpień prezydent Czesław Renkiewicz. - Jestem pozytywnie zaskoczony tegoroczną frekwencją. Fanom dobrej muzyki deszcz nie przeszkadza, ukryci pod kapturami czy parasolami zapełnili ulice Kościuszki i Park Konstytucji - dodaje.
Publikę ściągnęła ciekawość, jak wybrzmią przeboje Perfectu i Budki Suflera bez Grzegorza Markowskiego i Krzysztofa Cugowskiego, frontmanów tych legendarnych zespołów polskiego rocka. Magnesem były światowe gwiazdy blues-rocka – australijska gitarzystka Orianthi, Amerykanie Dean Bowman, Scott Henderson, Devon Allman i Bernard Allison. Podczas piątkowego finałowego koncertu głównego można było posłuchać popisów polskich gitarzystów, a w sobotę porównać je z grą artystów zza Oceanu.
Wystąpiło około 300 muzyków, ponad 40 zespołów. Na obecność niektórych wykonawców zżymają się ortodoksyjni wyznawcy bluesa. Stanowią oni jednak góra 10 proc. festiwalowej publiczności. Pozostali przyjeżdżają i przychodzą posłuchać rocka, a momentami nawet lżejszych gatunków, dobrze się bawić, spotkać starych znajomych.
Suwałki Blues Festival od 2008 roku, dzięki wysiłkom Bogdan Topolskiego, Jana Chojnackiego i ich przyjaciół, zdołał wyrobić sobie bardzo dobrą markę. Grali i śpiewali tu najwięksi z największych, choćby Ginger Baker czy Joe Bonamassa. Od zawsze wielkim marzeniem organizatorów było sprowadzenie Erica Claptona.
- Już przygotowujemy się do 20. edycji, do zakontraktowania topowego zespołu, supergwiazdy – opowiada prezydent Suwałk. - Rozmawiamy z menedżerami i sponsorami, bo potrzebny będzie większy budżet.
Zorganizowanie tegorocznego Suwałki Blues Festival kosztowało około dwóch milionów zł. Spośród oczekiwanych wykonawców, jak słychać było w kuluarach, łakomym kąskiem bylby wirtuoz gitary Jimmy Page, twórca grupy Led Zeppelin.

Wojciech Drażba
Fot. Miłosz Kozakiewicz / Suwalki24.pl
Źródło: suwalki24.pl