
Trzech kierowców pożegnało się z uprawnieniami do kierowania pojazdami po minionym weekendzie na drogach powiatu wysokomazowieckiego. Jak poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Wysokiem Mazowieckiem, powodem zatrzymań było drastyczne przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym. Kontrole przepro

Trzech kierowców pożegnało się z uprawnieniami do kierowania pojazdami po minionym weekendzie na drogach powiatu wysokomazowieckiego. Jak poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Wysokiem Mazowieckiem, powodem zatrzymań było drastyczne przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym. Kontrole przeprowadzone przez funkcjonariuszy drogówki w Ciechanowcu, Czyżewie i na terenie gminy Wysokie Mazowieckie zakończyły się zatrzymaniem praw jazdy i wysokimi karami finansowymi.
Najsurowsze konsekwencje poniósł 46-letni kierowca seata, którego mundurowi zatrzymali w Ciechanowcu. Mieszkaniec naszego powiatu pędził 109 km/h w strefie, gdzie obowiązuje ograniczenie do „pięćdziesiątki”. Ponieważ policyjne systemy wykazały, że mężczyzna dopuścił się podobnego wykroczenia w ciągu ostatnich dwóch lat, zastosowano wobec niego przepisy o recydywie. Otrzymał mandat w dwukrotnie wyższej kwocie, wynoszący 3000 złotych. Na jego konto trafiło też 13 punktów karnych.
Z dokumentem uprawniającym do jazdy pożegnał się również 25-latek z powiatu wysokomazowieckiego, którego zatrzymano w jednej z miejscowości na terenie gminy Wysokie Mazowieckie. Kierując audi, przekroczył on dopuszczalną prędkość o 60 km/h, poruszając się z prędkością 110 km/h. Policjanci ukarali go mandatem wynoszącym 1500 złotych oraz 13 punktami karnymi.
Taka sama kara finansowa i punktowa spotkała 41-letniego kierowcę cupry. Mężczyzna został skontrolowany w Czyżewie, gdy jechał 102 km/h w obszarze zabudowanym. Jak zaznaczają funkcjonariusze, kierujący nie próbował nawet tłumaczyć swojego zachowania. On również stracił prawo jazdy.
Wysokomazowieccy mundurowi po raz kolejny przypominają, że zbyt szybka jazda to jedna z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków na polskich drogach. Wyższa prędkość to nie tylko dłuższa droga hamowania, ale też znacznie mniejsze szanse na bezpieczną reakcję w razie nagłego zagrożenia. Policja apeluje o rozwagę, wskazując, że nawet kilka dodatkowych kilometrów na liczniku może zaważyć na ludzkim życiu i zdrowiu. Jednocześnie służby zachęcają mieszkańców do zgłaszania miejsc notorycznego przekraczania prędkości za pomocą Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.

Źródło: Wysokomazowiecki24.pl