RAK
    Spotkanie seniorów z Voru i z Suwałk

    Spotkanie seniorów z Voru i z Suwałk

    881 odsłon
    Spotkanie seniorów z Voru i z Suwałk

    40-osobową grupę seniorów z estońskiego Voru, miasta partnerskiego Suwałk gościła na Rodzinnym Ogrodzie Działkowym im. Marii Konopnickiej Suwalska Rada Seniorów. Gospodarzem był Andrzej Soroka, Przewodniczący Suwalskiej Rady Seniorów, a zarazem prezes ROD im. M. Konopnickiej. W spotkaniu uczestniczyli także Zdzisław Przełomiec, Przewodniczący Rady Miejskiej w Suwałkach, Maria Lauryn, członek Podlaskiej Wojewódzkiej Rady Seniorów, prezes Stowarzyszenia Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Suwałkach, którzy w 1999 roku nawiązywali w Voru pierwsze kontakty między naszymi miastami, Bogumiła Terlecka, kierownik klubu seniora „Ciesielka 15”, prowadzonego przez Stowarzyszenie Uniwersytet Trzeciego Wieku oraz działkowcy.

    Przewodniczący Zdzisław Przełomiec opowiedział o zaletach i kierunkach rozwoju naszego miasta (m.in. koncepcja tzw. miasta 10-minutowego, gdzie w 10 minut można dotrzeć do najważniejszych instytucji, ale także miejsc rekreacji) oraz wyraził nadzieję, że współpraca między naszymi miastami będzie zawsze silna. Estońscy goście reprezentowali m.in. Võrumaa Südamesõprade Selts (Stowarzyszenie Przyjaciół Serca z powiatu Võru). Jest to lokalna organizacja działająca na rzecz osób z chorobami układu krążenia. Tworzą ją seniorzy, średnia wieku to powyżej 70 lat. Organizują oni spotkania poświęcone profilaktyce zdrowia, ale także wspólnie spędzają czas, chodzą na koncerty, spektakle, raz w roku wyjeżdżają na długą wycieczkę. Są też inicjatorami i realizatorami świątecznego spotkania w okolicach Bożego Narodzenia, podczas którego serwują lokalnej społeczności przygotowane przez siebie świąteczne potrawy.

    Goście byli także bardzo zainteresowani ogródkami działkowymi i chętnie wzięli udział w spacerze po działkach. Okazało się, że w ich regionie działki są prawie dwa razy większe, bo liczą około 500 m2 i można na nich mieszkać. Estońscy działkowcy często też sprzedają własne produkty. Zauważono także różnice w gatunkach kwiatów i drzew. – Dwadzieścia parę lat temu u nas, na Suwalszczyźnie też nikt nie sadził w ogrodach juk ani lawendy, bo te gatunki wymarzały, ale teraz już te kwiaty stały się pospolite, kwitną i nie wymarzają zimą – tłumaczyła Agnieszka Szyszko z Urzędu Miejskiego w Suwałkach. – Wydaje mi się więc, że za dziesięć lat też będziecie je mieli u siebie. Goście podziękowali za miłe przyjęcie i poczęstunek.


    Źródło: DwuTygodnik Suwalski

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era