RAK
    Słowa czy czyny? Nowe zapowiedzi Wołodymyra Zełenskiego wobec Polski

    Słowa czy czyny? Nowe zapowiedzi Wołodymyra Zełenskiego wobec Polski

    1118 odsłon
    Słowa czy czyny? Nowe zapowiedzi Wołodymyra Zełenskiego wobec Polski

    Słowa czy czyny? Nowe zapowiedzi Wołodymyra Zełenskiego wobec Polski Otwarcie archiwów : Pełne udostępnienie dokumentów Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) oraz Służby Wywiadu Zagranicznego, które dotyczą tragicznych wydarzeń na Wołyniu w XX wieku. Zgody na ekshumacje : Wydanie znaczącej liczby poz

    Decyzje prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, które w założeniu mają doprowadzić do poprawy napiętych relacji z Polską, należy na obecnym etapie traktować z dużą dozą sceptycyzmu i ostrożności. W połowie lipca 2026 roku ukraiński przywódca ogłosił plany otwarcia kluczowych archiwów państwowych oraz zwiększenia liczby zgód na ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej. Choć gesty te wywołały umiarkowany optymizm w Warszawie, wciąż nie wiadomo, czy za deklaracjami pójdą realne czyny zdolne trwale uzdrowić dwustronne stosunki, czy też jest to jedynie zasłona dymna mająca na celu wygaszenie kryzysu dyplomatycznego i kontynuację dotychczasowej twardej linii wobec Polski.

    Geneza kryzysu: od honorowania UPA do zwrotu odznaczeń

    Niedawny kryzys na linii Warszawa-Kijów osiągnął apogeum na przełomie maja i czerwca 2026 roku. Wówczas prezydent Wołodymyr Zełenski podjął kontrowersyjną decyzję o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych honorowego imienia „Bohaterów UPA”. Krok ten spotkał się z natychmiastowym i zdecydowanym sprzeciwem całego spektrum politycznego w Polsce, wywołując oburzenie ze względu na odpowiedzialność Ukraińskiej Powstańczej Armii za masowe mordy na Polakach w latach 1943–1945.

    W odpowiedzi na ten krok polski prezydent Karol Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego. Ukraiński przywódca odesłał odznaczenie kurierem, a w ślad za nim polskie ordery zwrócili inni czołowi politycy z Kijowa. Incydent ten pogłębił impas i zmusił ukraińskie elity do redefinicji dotychczasowej taktyki.

    Zapowiedzi Kijowa: co obiecuje Wołodymyr Zełenski?

    W obliczu rosnącego oporu w Warszawie i ryzyka trwałego uszkodzenia strategicznego sojuszu, prezydent Ukrainy zwołał specjalną naradę poświęconą relacjom z Polską. Ogłoszony po niej pakiet deeskalacyjny zakłada:

      • Otwarcie archiwów: Pełne udostępnienie dokumentów Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) oraz Służby Wywiadu Zagranicznego, które dotyczą tragicznych wydarzeń na Wołyniu w XX wieku.
      • Zgody na ekshumacje: Wydanie znaczącej liczby pozwoleń na polskie prace poszukiwawcze i ekshumacyjne na dawnych Kresach.
      • Wsparcie instytucjonalne: Zwiększenie finansowania oraz możliwości operacyjnych Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UIPN).
      • Dialog dyplomatyczny: Podjęcie nowych kroków na szczeblu rządowym w celu wypracowania partnerskich relacji opartych na szacunku i prawdzie historycznej.

    Dlaczego eksperci zalecają ostrożność?

    Pomimo optymistycznej reakcji premiera Donalda Tuska, który przyjął deklaracje „z satysfakcją i nadzieją”, polscy historycy oraz dyplomaci apelują o chłodną ocenę sytuacji. Badacze, w tym prof. Grzegorz Hryciuk w wypowiedzi dla Onetu, zauważają, że archiwa w Kijowie są dla historyków w dużej mierze otwarte od lat i rzadko kryją nieznane dotąd sekrety dotyczące skali czystek etnicznych.

    Z kolei były ambasador RP w Kijowie Jan Piekło w rozmowie z dziennikiem „Fakt” wprost określił obecne obietnice mianem „kupowania kota w worku”. Kluczowe wątpliwości dotyczą procedur – nie wiadomo bowiem, kto będzie decydował o selekcji odtajnianych dokumentów i czy polski IPN otrzyma nieskrępowany, systemowy dostęp do kluczowych akt.

    Istotną barierą w realizacji zapowiedzi o ekshumacjach pozostają także realia trwającej wojny obronnej Ukrainy z Rosją. Ukraińskie służby mają obecnie trudności z odnajdywaniem ofiar współczesnych rosyjskich zbrodni wojennych, co może stać się wygodnym argumentem do ociągania się i opóźniania prac archeologicznych na Wołyniu.

    Obietnica Wołodymyra Zełenskiego

    Główne ryzyko i wątpliwości

    Otwarcie archiwów SBU i wywiadu

    Możliwa selekcja dokumentów; większość kluczowych akt jest już znana historykom.

    Zgody na prace ekshumacyjne

    Ryzyko przeciągania procedur w czasie; brak systemowego podejścia; ograniczenia logistyczne przez wojnę.

    Rozszerzenie dialogu społecznego

    Może służyć jako fasada bez realnego odejścia od kultu liderów OUN-UPA.

    Teoretycznie obydwie zapowiedzi prezydenta Ukrainy mogą zwiastować pożądany przełom w relacjach z Warszawą. W praktyce to, czy mamy do czynienia z autentyczną refleksją i chęcią pojednania, czy jedynie z taktycznym manewrem mającym uspokoić polską opinię publiczną, pozostaje kwestią nierozstrzygniętą. Prawdziwym testem dla intencji Wołodymyra Zełenskiego nie będą kolejne wpisy w mediach społecznościowych, lecz pierwsze wbite w ziemię łopaty polskich zespołów badawczych i bezwarunkowa zgoda na godny, chrześcijański pochówek ofiar wołyńskiego ludobójstwa.

    Źródła:

    1. Artykuł portalu TVN24: Wołodymyr Zełenski: archiwa dotyczące Wołynia zostaną otwarte: https://tvn24.pl/swiat/wolodymyr-zelenski-archiwa-dotyczace-wolynia-zostana-otwarte-st9147520
    2. Analiza i komentarze ekspertów na portalu Onet: Ukraina ogłasza ekshumacje na Wołyniu i otwarcie archiwów: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/wolyn-zelenski-zmienia-ton-wobec-polski-nowe-decyzje-ws-ekshumacji/knvm5j2
    3. Komentarz dyplomatyczny w dzienniku Fakt: Co zlecił Zełenski w sprawie Polski? „Nie przesadzałbym z entuzjazmem”: https://www.fakt.pl/polityka/co-zlecil-zelenski-w-sprawie-polski-nie-przesadzalbym-z-entuzjazmem/0s0rbdd
    4. Depesza Rzeczpospolitej: Rzeź wołyńska. Zełenski zapowiedział otwarcie archiwów służb:https://www.rp.pl/dyplomacja/art44846551-rzez-wolynska-zelenski-zapowiedzial-otwarcie-archiwow-sluzb

    Źródło: Łomża - StronyPodlasia.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era