
W poniedziałek (20.07) wieczorem dyżurny łomżyńskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że w jednym z osiedlowych mieszkań jest głośna awantura, a w tle słychać głośny płacz dziecka.
Na miejscu policjanci zastali 22-letnią kobietę i jej 33-letniego partnera. W domu razem z nimi była 4-miesięczna córka, która przeraźliwie płakała. Mundurowi w pierwszej kolejności zajęli się niemowlęciem. Obecne na miejscu policjantki zaczęły uspokajać zanoszące się płaczem maleństwo. Jedna z nich nakarmiła maluszka, tuląc w ramionach, do czasu aż zasnęło. Mundurowi na miejsce wezwali załogę pogotowia ratunkowego oraz pracowników opieki społecznej, aby sprawdzili stan zdrowia niemowlęcia. Dziewczynka została zabrana do szpitala na badania - informuje policja. Jej rodzice tłumaczyli policjantom, że godzinę temu wyszli od nich goście, z którymi wypili po dwa piwa. Kiedy zostali sami, wywiązała się między nimi kłótnia dotycząca opieki nad córką. 22-latka zarzucała partnerowi, że ten nie pomaga jej w opiece nad dzieckiem. Tłumaczyli też, że płacz spowodowany jest ząbkowaniem.
Oboje trafili do policyjnej celi, a śledczy ustalają zakres ich odpowiedzialności karnej.
TU PRZECZYTASZ TEŻ:
Źródło: Lomza Nasze Miasto