
Montaz Narew
Dzisiaj, 13:26
Zbrodnia wołyńska była przeprowadzoną w latach 1943–1945 czystką etniczną połączoną z ludobójstwem, dokonaną przez ukraińskich nacjonalistów z OUN i UPA na ludności polskiej. Jej kulminacją była tzw. „krwawa niedziela” z 11 lipca 1943 roku, kiedy zaatakowano Polaków w 99 miejscowościach.
Jak podkreśla prezydent Mariusz Chrzanowski, w Łomży nie ma obecnie miejsca, które w sposób trwały upamiętniałoby ofiary tamtych wydarzeń. Dlatego proponuje, aby nowo budowane rondo stało się symboliczną przestrzenią pamięci. Zaznacza jednocześnie, że jest otwarty również na inne propozycje lokalizacji, takie jak ulica czy skwer, a także na ewentualną modyfikację nazwy.
– Proponuję, aby taką nazwę nadać rondu, które powstanie u zbiegu ulic Sybiraków i Kazańskiej. Jest to miejsce położone na dużym i rozwijającym się osiedlu mieszkaniowym, uczęszczane przez wielu mieszkańców – informuje prezydent, podkreślając, że decyzja w tej sprawie nie jest podjęta i jest on otwarty na wszelkie propozycje. Mieszkańcy Łomży mogą zgłaszać swoje sugestie do Urzędu Miejskiego zarówno drogą tradycyjną, jak i za pośrednictwem poczty elektronicznej. Zamiarem władz miasta jest, aby Rada Miejska podjęła decyzję w przyszłym roku, tak by nowe miejsce pamięci funkcjonowało już podczas kolejnej rocznicy tych tragicznych wydarzeń.
Prezydent Łomży informuje również, że pozostaje w kontakcie z prezydentem Chełma Jakubem Banaszkiem, przewodniczącym komitetu inicjatywy ustawodawczej dotyczącej wprowadzenia przepisów przewidujących odpowiedzialność za propagowanie banderyzmu i ideologii UPA. Jak zaznacza Mariusz Chrzanowski, celem tych działań jest sprzeciw wobec gloryfikowania ideologii odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności cywilnej oraz pielęgnowanie pamięci o ich ofiarach. (inicjatywę można wesprzeć poprzez stronę internetową stopbanderyzmowi.pl )
Proponowane przedsięwzięcie ma przede wszystkim charakter upamiętniający.
– Jego celem nie jest budowanie niechęci czy podziałów między narodami, lecz zachowanie pamięci o ofiarach oraz oddanie im należnego szacunku – przekazuje prezydent Mariusz Chrzanowski. Pamięć o tragicznych kartach historii może być bowiem nie tylko wyrazem troski o prawdę historyczną, ale także fundamentem wzajemnego zrozumienia i pojednania, opartego na szacunku dla ofiar oraz uczciwej ocenie przeszłości.