RAK
    Podziemia bazyliki i izba pamięci. Te miejsca warto odwiedzić. Zrobili to bielscy miłośnicy historii [FOTO]

    Podziemia bazyliki i izba pamięci. Te miejsca warto odwiedzić. Zrobili to bielscy miłośnicy historii [FOTO]

    3307 odsłon
    Podziemia bazyliki i izba pamięci. Te miejsca warto odwiedzić. Zrobili to bielscy miłośnicy historii [FOTO]

    Tajemnice bazyliki w Bielsku Podlaskim odkrywali członkowie Fundacji Ochrony Dziedzictwa Ziemi Bielskiej. A oprowadzał ich ksiądz dziekan Tadeusz Syczewski. Ksiądz dziekan zaprosił pasjonatów do odwiedzenia podziemi bazyliki, wnętrza świątyni, a także oprowadził po izbie pamięci bł. ks. Beszty-Boro

    Tajemnice bazyliki w Bielsku Podlaskim odkrywali członkowie Fundacji Ochrony Dziedzictwa Ziemi Bielskiej. A oprowadzał ich ksiądz dziekan Tadeusz Syczewski.

    Ksiądz dziekan zaprosił pasjonatów do odwiedzenia podziemi bazyliki, wnętrza świątyni, a także oprowadził po izbie pamięci bł. ks. Beszty-Borowskiego, która stała się właściwie parafialnym muzeum. Świętej pamięci ks. Ludwik Olszewski zgromadził mnóstwo artefaktów związanych z kościołem, ale też życiem codziennym mieszkańców miasta. Kolekcja ta cały czas się powiększa.

    Największe zaciekawienie budziły podziemia bazyliki. Te niedawno przeszły gruntowny remont. Całe fundamenty bazyliki zostały zabezpieczone przed wilgocią, odwodnione i wzmocnione. Odrestaurowano też tunele pod bazyliką

    Jak opowiadał ksiądz dziekan Tadeusz Syczewski, podczas prac okazało się, że cała bazylika osadzona jest na kamieniach. Nie ma pod nią betonowego fundamentu.

    A podziemia bazyliki? Pierwotnie były to kanały, które miały za zadanie odprowadzać wodę spod bazyliki do pobliskich stawów. Dziś już kanał odprowadzający do stawów jest zasypany.

    Podziemia bazyliki są suche i swoim wyglądem zachęcają do odwiedzania.

    - Zastanawiamy się, jak te podziemia wykorzystać. Może umieścimy tu we wnękach niektóre pasujące do tego miejsca eksponaty -rozważa ksiądz dziekan.

    Niestety wysokość podziemi uniemożliwia wyprostowanie się, zwłaszcza dla osób o wzroście ok. 180 cm lub wyższych. 

    To - jak usłyszeliśmy - wymóg konserwatora zabytków. Podwyższając podłoże zasypano dawne kanały odwadniające. Możliwe jednak, że owe podłoże dałoby się je obniżyć przynajmniej o kilkanaście centymetrów...

    Same podziemia wyglądają interesująco. Wejść do nich można tylko zewnętrznymi schodami z tyłu świątyni.

    Warto przy okazji obalić kilka mitów. Jednym z nich jest legenda, że podziemia bazyliki połączone były z zamkiem na Łysej Górce, czy innymi obiektami w mieście. W przypadku zamku jest to chronologicznie niemożliwe. Gdy powstała bazylika, zamku na Łasej Górce już nie było. Z podziemi nie da się też przejść do wnętrza bazyliki. Wyloty są tylko do małych okien w fundamencie pod nawami bocznymi.

    Ksiądz dziekan oprowadził też gości po izbie pamięci ks. Beszty Borowskiego. Wśród znajdujących się tam eksponatów są te związane z samym błogosławionym - jego szaty liturgiczne, wyposażenie pokoju z łóżkiem i kufrem do trzymania rzeczy osobistych. Jest tam też mnóstwo innych eksponatów zebranych na przestrzeni lat głównie przez wieloletniego proboszcza bazyliki i dziekana bielskiego świętej pamięci ks. Ludwika Olszewskiego. Gromadził on różne przedmioty związane z parafią, ale tez przynoszone przez wiernych, czy przyjaciół. 

    W izbie pamięci znajdziemy stare ornaty, elementy chorągwi, pamiątki z misji, naczynia liturgiczne, parafialne i kościelne sprzęty, ale też stare sierpy, zamki z drzwi, pieczęcie, znaczki i odznaki, monety, maszyny do pisania, obrazy, świadectwa szkolne, a nawet sprzęt rtv, czy stare telefony. A nawet stary fortepian.

    Wszystko jest posegregowane, ułożone tematycznie i skatalogowane. 

    Członkowie Fundacji Ochrony Dziedzictwa Ziemi Bielskiej przekazali do izby stare jeszcze przedwojenne świadectwo szkolne.

    Eksponatów jest mnóstwo i z pewnością każdy znajdzie coś, co go zainteresuje.

    Z wieloma eksponatami powiązane są historie konkretnych osób mieszkańców Bielska lub w jakiś sposób z miastem związanych.

    Podczas oprowadzania członków Fundacji Ochrony Dziedzictwa Ziemi Bielskiej ks. dziekan dużo opowiadał też o licznych relikwiach, które znajdują się w bazylice.  Dokładnie w relikwiarzu po lewej stronie stojąc na wprost ołtarza. Wiele z nich sprowadził do świątyni  właśnie obecny proboszcz ks. Tadeusz Syczewski. Przykładem są relikwie Carla Acutisa, jednego z najwspółcześniejszych świętych Kościoła rzymskokatolickiego, z którym utożsamiać się może dzisiejsza młodzież.

    Po zwiedzaniu członkowie fundacji, korzystając z gościnności proboszcza, na parafii zorganizowali spotkanie poświęcone działalności fundacji. Podczas spotkania nie zabrakło tematów historycznych, ale też planów na przyszłość.

     By zwiedzić izbę pamięci, czy też podziemia bazyliki trzeba kontaktować się z parafią. To miejsca, które są jeszcze mało znane, ale z pewnością staną się atrakcją turystyczną miasta.

    (azda)

    Nasze materiały wideo:


    Źródło: Bielsk.eu

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era